gdzie duży wybor firanek z organzy i woalu???
Jedź do Obi na ul.Rokicińską - mają tam ogromny wybór firan i materiałów na
zasłony oraz dodatków do upinania (chwosty, taśmy, sznury, upinacze). Kiedyś
oferowali również szycie firan i zasłon, zdaje się, że robią to nadal.
Można dobrać firany i zasłony o tym samym deseniu i stylistyce - naprawdę
polecam.
Jeśli szukasz ciekawego oświetlenia, to też w Obi - mają chyba największy wybór.

     

  gdzie duży wybor firanek z organzy i woalu???
Jest gdzieś na Wólczańskiej taki salon firan został przeniesiony z Traugutta 9.
Spory wybór, można zamówić szycie. Na Wschodniej bodaj 51 jest też niewielki
sklepik, jego plusem są niezbyt wygórowane ceny, na rogu Piotrkowskiej i
Jaracza i na Jaracza tuż przed Wschodnią jest taki maciupeńki sklepik. Polecam
jeszcze castoramę i ceny chyba niższe niż w obi
Pozdrawiam

  Ja też.......szyję
No to ja też się przywitam, choć pewnie nie za często będe tu zaglądać, bo
ostatnio prawie nie szyję. ja zaczęłam szyć na maszynie mając jakieś 15 lat w
czasach tzw. kryzysowych. Zaczynałaam od prostych spódnic, letnich bluzek,
pościli, potem były też spodenki, jakieś spodnie, bardziej wyjściowe kreacje,
na studiach szczytem moich zdolności były żakiety i kostiumy z Burdy, choć nie
powiem, żeby idealnie leżały:) Szyłam też trochę koleżankom, wszystko
zarzuciłam, gdy po studiach zamieszkałam w W-wie i nie miałam na miejscu
maszyny (dobry, stary Łucznik!) a poza tym w sklepach był taki wybór ubrań, że
jakoś mi się odechciało.
Ostatnio mąż zakupił mi na allegro jakąś tanią fińską maszynę z myślą, że może
wrócę do szycia, np. dla dziecka, bo jak widzę jakieś proste ubranko, które
kosztuje tyle, że za ćwierć ceny mogłabym uszyć sama to mi żal wydawać
pieniądze. Niestety,, jakoś nie moge się do niej przekonać, poza tym nie za
bardzo mam czas, aby poszukać fajnego materiału. Na razie więc szyję tylko
firanki do mojego nowego mieszkanka, ale na pewno kiedyś do tego wrócę, bo
uwielbiam szyć!
Pozdrawiam! Zwłaszcza aniamr, bo się już kiedyś spotykałyśmy na edziecku! Czy
jeszcze kiedyś zobaczymy Twoją śliczną córeczkę?

  Gdzie kupić maszynę do szycia i jaką ---Warszawa--
Gdzie kupić maszynę do szycia i jaką ---Warszawa--
Drogie Koleżanki
Gdzie można w Warszawie kupić maszynę do szycia? Czy są jakieś dobre sklepy,
gdzie doradzą i jest duży wybór.

Do dziś myślałam,że jak maszyna to tylko Łucznik. A po kilku postach na
Waszym forum dowiedziałam się,że jest duży wybór firm i teraz już zupełnie
nie wiem co kupić.

Potrzebuję coś za ok 500zł. Kilka prostych ściegów, bez haftów, bez
przyszywania guzików. Chcę szyć zasłony, firanki i ubranka dla dzieci -
spodenki, sukieneczki, bluzy z polara itp.

Doradźcie mi proszę, na co zwracać uwagę przy kupnie, o co pytać, bo jestem
zupełnie zielona. Do tej pory szyłam wszystko ręcznie. Czy koniecznie trzeba
mieć overlock, czy można bez tego żyć?

Czy znacie jakieś strony producentów w necie, gdzie można sobie maszyny
obejrzeć i poczytać o ich walorach?

Podsumowując: Jaką maszynę polecałybyście nowicjuszce, która nie ma zamiarów
zostania profesjonalną krawcową? Łatwą w obsłudze, bezawaryją, wygodną?
dziękuję

     

  Jak nauczylyscie sie szyc?
Nauczyłam się sama, jak miałam 8 lat szyłam ubranka dla lalek, potem dla siebie
z Burdy, teraz dla dzieci sama coś wymyślam, czasem też z Burdy, ale od 10 lat
jest krucho z materiałami na ubrania. Sklepy sprzedają głównie zasłony i
firanki, ciekawych ubraniowych brak :-(

  Rolety/story rzymskie
Wiele firm z materiałami, tkaninami do ubierania okien to robi. Wiem na pewno,
że w Ka.Intenational na Puławskiej (ale oni mają drogo), a na Ursynowie tj.
wzdłuż linii metra na Al. KEN takich firemek jest mnóstwo, np. znam w Al. KEN 94
(taki mały sklepik z Aranżacją okien i jest tam miła sprzedawczyni, bardzo
fachowo gada, może oni?). A tam gdzie kupiłaś nie robią?? Bo dla sprawnego
krawca/owej to nie jest jakaś trudność. Ale oczywiście lepiej jak robi to ktoś
z doświadczeniem, stąd moje propozycje.
Jakby co to mogę na priva podać namiar na moją krawcową (ona szyje min. dla
Topwertu w Jankach, poduszki uszyła mi super, a zasłon i firan jeszcze nie
powiesiłam;).
Pozdrawiam Mielin

  Rolety rzymskie z Ikea
Alf dziękuję Ci za szczere rady, może rzeczywiście kupię "normalne" r. rzymskie,
tylko w Płocku, gdzie mieszkam, nikt takich nie szyje. Widziałam w sklepie z
firanami ale zamawiają je gdzieś indziej. Wiecie co mnie najbardziej
zdziwiło?-cena...800 zł za roletę o szer. ok. 150 cm!!!! Chyba powariowali.
Może ktoś wie po ile są naprawdę rolety rzymskie (o dość dobrej jakości)?

gaszka

  Najbardziej lubię wątki, które nie mają sensu....
no to ok! 1917 - początek nowej ery
nutopia napisała:

> makbrajd napisał:
>
> > będziemy się kochać?
> > robić placki ziemniaczane?
> > oglądać telewizję?
> >
> >
> > będziemy szyć firanki do domu z bali

juz czas!
(jeszcze tylko odgrzeję bigos i możemy zabierać sie do dzieła)

  firany jak rolety
firany jak rolety
Witam,
widziałam gdzieś w internecie firany, z dwoch stron ściągane sznurkami.
Oczywiście teraz tego nie mogę znależć:) Czy ktos ma może linki do stron,
gdzie są zdjcia z podobnymi firanami? A może ktoś szył podobną firanę?
Pozdrawiam
Marta

  biała czy kremowa skóra?? Pomocy...
sprawdziłam to na sobie mam kremową kanapę i fotele, kremowe ściany, dębową
podłogę. Skóra jest szyta brązowym grubym sciegiem i wyglada to rewelacyjnie. A
dodatki mogą być w kolorze oranż/miód/ brąz np. chodnik/dywan i jest super. mam
tak już 2 lata i bardzo dobrze się w tym czuję, a i każdy kto to widział był
zachwycony. I firanki i zasłony mam w kolorze ecru. Krem/ecru to moje ulubione
kolory, jeśli i Ty je lubisz to będziesz zadowolona.
M.

  szycie firan warszawa
szycie firan warszawa
wczoraj odwiedzilam eurofirany i nie wiem czy cena ktora uslyszalam
jest standardowa? Za uszycie firany z przelotkami licza sobie 38zl
za metr biezacy, 3 zl za przelotke, 10zl za metr tasmy do obszycie.
Suma sumarum za firnke na okno 3,5m wychodzi okolo 500zl. A gdzie
zakup materialu i karnisza:) Na 7 metrow firnaki powiedziano mi 50
przelotek. Czy to standardowa cena?

  rolety rzymskie - ile płaciliście ?
Ja kupowałam na warszawskim ursynowie. Zapłaciłam za 2 wysokie
balkonowe okna oraz jedno duże kwadratowe 1500 pln ale wybrałam dość
drogą tkaninę (190 /m). Do tego dochodzi koszt tych mechanizmów do
zwijania :/ ok 300 pln za okno.
[z tym że to było 3 lata temu]

Teraz zastanawiam się czy nie byłoby dobrym wyjściem kupić
mechanizmy w specjalistycznym sklepie z firanami a same rolety (i
ich szycie) zamówić np. w OBI albo Leroy Merlin. Mają tam czasem
naprawdę piękne i niedrogie materiały...

pozdrawiam

  Co byscie robili gdybyscie nie pracowali?
Dla mnie to by było lekko depresyjne - szyć firany tylko po to, żeby
potem się na nie patrzeć.

Sprzątać i pucować dom, plewić ogród tylko po to, żeby potem podziwiać
ten porządek.

Rodzina - cóż mają powiedzieć? ale pewnie przeżyliby bez patchworkowych
narzut...

  szycie zaslon i firan
a co? zrobiles doktorat ze wskaznikow rzetelnosci wykonywanej pracy przez osoby
prowadzace dzialalnosc jednoosobowa w stosunku do wielkich, zmechanizowanych
kolosow swiadczacych uslugi na wielka skale w dziedzinie szycia zaslon i firan
na tynku belgijskim w ciagu ostatniej pieciolatki?

  Bieda w Polsce - ale raczej duchowa ...
Przyjme ekspedientke do sklepu ..
Takie kartki czesto widzi sie na drzwiach sklepow w duzych miastach.
I co najciekawsze, takie ogloszenia potrafia wisiec przez tydzien
i nikt sie nie zglasza ...
Mowilam o tym tej pani z corka na zasilku spolecznym (ktory sie jej zreszta
konczyl) i miala zostac "bez srodkow do zycia".

Dwa byly w interesujacej dla niej branzy, bo szukali kogos do duzego sklepu
z firankami kto potrafi szyte tam firanki projektowac.
Ale bezrobotnej corce tez to nie pasowalo, bo dziecko chodzilo do szkoly
i ktos go musial przyprowadzic do domu!

Dodam ze matka emerytka mieszkala bardzo blisko, poza tym praca byla na pol
etatu, wiec pomocy potrzebowalaby 1 czy 2 razy w tygodniu.

No i w koncu jej dziecko nie szlo by samo, bo mieszkala w blokowisku
z duza iloscia dzieci, wiec jakies przyprowadzanie moznaby zorganizowac,
szczegolnie ze wiele matek z powodu bezrobocia siedzi w domu.

  Pilne!
Widziałam! Widziałam! Prawdziwą, wspaniałą deskę do krojenia ze szkła
pancernego czy kuloodpornego, w którą można trzaskac młotkiem i rzucać nią o
podłoge, a ona nic, nie tłucze się, nie zarysowuje! Jest wspaniała i kosztuje
tylko 90 złotych! Cudowną maszynę do szycia z wmontowanym czipem, który
zastepuje tradycyjne mechanizmy w maszynie i co najważniejsze maszyna jest tak
mała, że można ją zabierać w podróż (tylko po co mi maszyna w podróży? może do
naprawiania obić w polskich pociągach? no nie wiem...) ale najbardziej zachęca
mnie fakt, że do maszyny dołączany jest wspaniały, niezwykły, wyjątkowy zestaw
nici w rozmaitych kolorach! Nigdy przedtem nie widziałam tylu nici naraz. Muszę
je mieć! Ale to nie wszystko! Do całego tego cudownego zestawu dołączona jest
tez maszynka do zszywania dziur w firanach, bez potrzeby wcześniejszego ich
zdejmowania z okna! Naprawdę, mam tyle dziur w firanach i nie chce mi się ich
zdejmowac z karniszy, aby je pozszywać, a to wygląda tak nieestetycznie. Teraz
zrobię w końcu z tym porządek! Myślę, że dzięki telezakupom moje życie bedzie
teraz lepsze, bardziej praktyczne i kolorowe!

  Wymarzone ciuchy z lat 80-tych, 70-tych...
tak, taaaak: uszyłam sobie spódnicę z pieluch, zafarbowałam na granatowo,
wciągnęłam gumkę i szpan.Zwłaszcza jak ją sobie przydepnęłam wsiadając do
tramwaju w Katowicach (1985!studium reklamy na tysiącleciu - duża buźka) i
pokazałam majtki. ze zwykłych tenisówek wycinałam te miejsca na sznurówki,
obszywałam różową lub niebieską wstążeczką ze srebrną nitką, haftowałam jakieś
serduszko i już można było nosić do kiecki. Miałam - to jeszcze zamierzchła
podstawówka 1981 - pożyczone od koleżanki buty ze skórki (!) sznurowane i
malowałam je plakatówkami w białe i granatowe paski. Musiałam tylko uważać,
żeby nie chodzić w nich w czasie deszczu.Kiedyś kupiłam sobie u "prywaciarza" w
Częstochowie spódnicę w chmurki, ptaszki i chyba słoneczka. A potem zobaczyłam
taką pościel...Kieckę do ślubu szyłam sobie sama!!! Dzień przed ślubem
zobaczyłam w oknie firanki z takiego samego materiału. Ślub się odbył...Acha,
no i podkoszulki koniecznie chińskie - to był szyk. Razem z koleżanką
napsułyśmy tyle ślicznej pościeli ręcznie haftowanej - wycinałyśmy te hafty i
naszywałyśmy na te podkoszulki, jezuuuu, że też nikt nas za to nie zatłukł...

  Domowe czynności na wymarciu...
Tak na szybko przypomniało mi się:
-haftowanie serwetek
-maszyna do szycia w kazdym domu
-wystawianie butelek na mleko
-bardzo długa obróbka termiczma jedzenia np.gotowanie zupy min.1h
-niemieszanie surówek
-nie jedzenie ciepłego chleba,ciasta
-nie popijanie wodą owoców i wogóle brak tzw.mineralnej
-jakieś proszki do zębów
-wirowanie prania w wirówce z NRD
-plukanie firan w soli
-trzepanie dywanów
-znajomości od kioskarki po Komitet Miejski wiadomej partii

jak sobie coś przypomnę to dopiszę....

  Domowe czynności na wymarciu...
goaa napisała:

> Tak na szybko przypomniało mi się:
> -haftowanie serwetek
> -maszyna do szycia w kazdym domu

Haftuję do dziś.Maszyne tez mam - bardzo przydatne urządzenie.

> -bardzo długa obróbka termiczma jedzenia np.gotowanie zupy min.1h

No, bo jak inaczej ugotować prawdziwą zupę.

> -plukanie firan w soli
> -trzepanie dywanów

Fakt, teraz są specjalne sole do firan, ale dywany nadal trzepię -
żadne odkurzanie się tak dobrze nie sprawdza.

> -znajomości od kioskarki po Komitet Miejski wiadomej partii

Może bez znajomości, ale nadal mam teczkę w kiosku, dzieki temu nie
muszę pamietać, jaki tytuł kiedy sie pojawia, a i zamówione gazety
czekają na mnie, kiedy wyjeżdżam na kilka czy nawet kilkanascie dni.
Co do Komitetu - wiadoma partia tylko inaczej się nazywa, ale tam
znajomosci nie szukam.

  Mąż prosi żeby obiąć mu włosy!
Nie wyglupiajmy sie. kazdy powinien robic to co umie. Zona nie musi mezowi
obcinac wlosow jesli nie jest fryzjerka ani szyc spodni jesli nie jest
krawcowa.Ja podszywam /skracam/ spodnie bo jakos z maszyna sobie radze . Na
przyklad moge uszyc wspaniale firanki i zaslony /juz to robilam/ ale zabiera mi
tao tak wiele czasu ze przestaje sie to oplacac. Wole robic to co lubie i umiem
lepiej i za zarobione pienieadze kupic uszyte.
Apropo's wlosow - mam kolegow ktorych strzyga zony. Wyglada na to jakby jeszcze
tego nie robily wczesniej ale za to czuja ze maja talent.

  czy uważacie ze nastolatki mają dobry gust?
Przedwczoraj widziałam paskudną nastolatkę. nie dość, że generalnie bardzo
brzydkie, tłustawe dziewczątko, to jeszcze ubrane kompletnie bez gustu. Jej
ubiór zwyczajnie porażał i to nie tylko mnie.. Ubrana była w biała bluzkę z
lycry, przyciasną, tak że widac jej było fałdy na brzuchu, do tego
miała "przecudną" spódniczkę szytą chyba z firanki( takiego czegoś jeszcze w
życiu nie widziałam)kiecuszka przeźroczysta( wiadomo, firanka) tak że było
widać majtki.. Grube, blade, nieogolone nogi, beżowe sandałki, wiązane wokół
kostki i pod spodem SKARPETKI!!! w dodatku niebieskie i pięciopalczaste- jak
rękawiczki. szok, takiego bezguścia w życiu nie widziałam! I jak tu mówić o
dobrze ubranych smarkulach??

  Sklepy z firanami
Sklepy z firanami
Witajcie, szukam sklepów z firankami znam tylko 2 w Emce i Po schodkach ale
to ta sama firma, może macie doświadczenie z takimi sklepami. chodzi mi o to
żeby też szyli firanki i mieli rozsądne ceny, bo słyszałam o takich co
przychodzą do domu doradzają a kasują w zależności od tego kto jak ma domu.

  Sklepy z firanami
rp.babler napisała:

> Witajcie, szukam sklepów z firankami znam tylko 2 w Emce i Po schodkach ale
> to ta sama firma, może macie doświadczenie z takimi sklepami. chodzi mi o to
> żeby też szyli firanki i mieli rozsądne ceny, bo słyszałam o takich co
> przychodzą do domu doradzają a kasują w zależności od tego kto jak ma domu.

25 kilometrów od Koszalina jest nowo otwarty sklep w Karlinie "Firlandia" ,
firman do wyboru i oczywiście z uszyciem na zamówienie

  maszyna lifetec
ja mam te maszynę od pół roku.Nie szyję wiele ale wystarczająco żeby ocenić. Szyje się nieźle,chociaż z wszystkich ściegów używam tylko prosty i zygzak , no i program do obrębiania dziurek-rewelacja.Nie jest zbyt cicha jak te nowoczesne maszyny.Generalnie na użytek domowy(szycie dla siebie i rodziny,nie tylko podwijanie,obrębianie itp.) jest niezła . Jezeli się zdecydujesz na zakup,to trzeba ją przed użytkowaniem dobrze nasmarować , ściągając obudowę - wszystko w instrukcji.Ma system szybkowymiennych stopek,standardowe,szpulki też,jest mechaniczna, wiec w razie czego nie powinno być problemu z naprawą (tfu tfu),nie rozregulowuje się w trakcie szycia.
Ale jak mówię-na domowe szycie jest ok, ale na większe "produkcje"jest za delikatna-opinia znajomej krawcowej(szyje firany i zasłony)

  maszyny Janome
Mam Janome 6260QC i jestem bardzo zadowolona (solidna konstrukcja,
łopatologiczna w użyciu). Ta maszyna ma wolne ramię. Na twoim miejscu jednak bym
wzięła chyba DC4100. Ja szyję w domu i wymagania mam niewielkie (głównie
przeróbki, czasem jakaś serweta lub firanki). DC4100 ma więcej ściegów i
automatycznie je zakańcza.

  maszyny Janome
Maszynę kupiłam głównie do przeróbek. Mogłabym kupić jakiś tańszy model, ale ten
mi się bardzo podobał. Faktycznie, maszyna jest mocna. Używałam do grubego
dżinsu (kilka warstw) i przeszyła bez pudła. Przeszyłam także rozwalający się
plecak (grubaśna warstwa gumowanego materiału). Z delikatniejszych rzeczy -
tylko firanki i cienki poliester. Do dzianin dopiero się zabieram. Maszyna
chodzi cicho i sprawnie. Szyję mało, ale za to dwa razy spadła mi z deski do
prasowania (niska wysokość, ale zawsze) i wyszła bez szwanku. Jest bardzo
ciężka, więc podzespoły są pewnie metalowe (nie rozkręcałam). Prosta w użyciu,
dobre wyposażenie w standardzie i uniwersalne mocowanie stopek. Jedyną wadą są
ich ceny (przynajmniej tych oryginalnych).

  znowu pytanie o maszynę- którą wybrać??
Szyję niezbyt dużo. Maszynę kupiłam 2 lata temu głównie do poprawek.
Jestem bardzo zadowolona i gdybym wybierała raz jeszcze to ten model
byłby zdecydowanie na liście. Materiały szyłam różne:
1. delikatne firanki
2. kilka warstw jeansu
3. gumowany plecak, któremu poszły szwy przeszyłam przez kilka warstw
4. średnio gruba skóra (torebka - też szef puścił)
5. grube, stretchowe spodnie (podwijałam)
6. cienki poliester
7. len
8. sztruks (skracałam falbanę w spódnicy)
Przymierzam się do dzianiny (bluzka skrojona, tylko cały czas nie
mam kiedy wyskoczyć po .. dodatkowy bębenek :() i przepikowania
patchworkowej narzuty (koty załatwiły mi szwy).
Dla mnie akurat układ scalony zamiast mechaniki to zaleta. Oferowany
zakres regulacji ściegów jest większy i bardziej precyzyjny. Tym
bardziej, że nie szyję zawodowo i generalnie mam dwie lewe ręce.
Interfejs jest wygodny w użyciu. 6260 ma możliwość szycia igłą
podwójną, więc pozostałe z tej serii pewnie też. Do mojej maszyny
dołączony jest dodatkowy trzpień na drugą szpulkę. Na razie nie
próbowałam. Co do transportera - im więcej ząbków tym lepiej poradzi
sobie z ciężkimi materiałami (aczkolwiek w tym przypadku podejrzewam
chwyt marketingowy). I naprawdę polecam wypróbowanie na próbkach
materiału. Zobaczysz sobie czy wygodnie ci się wszystko ustawia i
generalnie jak się szyje na danym modelu. Nie ma się co męczyć.
Stary, niezawodny, ale toporny Łucznik mojej mamy zniechęcił mnie do
szycia na lata.

  znowu pytanie o maszynę- którą wybrać??
A ja akurat wolę poziome ustawienie bębenka ;) I z obcinacza nitek korzystam.
Jak zawsze - co osoba, to inne potrzeby.
Mam ten sam model Janome i bardzo go sobie chwalę. Obszywałam na nim np.
haftowane organdynowe firanki. Pod koniec nawet nabrałam wprawy w korzystaniu ze
zwijacza, a w ogóle to maszyna szyła bardzo ładnie, transport się sprawdził na
tym nienajłatwiejszym materiale. Ze ściegu owerlokowego korzystałam przy
przeróbce ciucha uszytego z grubej dzianiny. Ten ścieg jest w porządku, choć
daleko mu do prawdziwego obszycia na owerloku. Fajnym bajerem jest ścieg kryty,
który też przetestowałam na wspomnianej grubej dzianinie. Tak mi się wydaje, że
może być szalenie przydatny przy obrębianiu spódnic... No i jestem wielbicielką
zygzaka bieliźnianego (zresztą podobnie jak wiele innych użytkowniczek tego
forum :))
Gwoli wyjaśnienia: szyję mało, zrywami, raczej w ramach przeróbek i robót
domowych niż tworzenia ciuchów od A do Z. Od maszyny oczekuję, że nie będę
musiała za każdym szyciowym zrywem czytać instrukcji od deski do deski, żeby nie
było problemów z odpowiednim naprężeniem nici i w ogóle, żeby szycie było
przyjemnością, a nie walką z techniką :)

  urodzinowy tort
zazdroszczę Tobie tego,że potrafisz szyć ja sama nigdy nie miałam potrzeby ani
chęci ale teraz gdy jest Maja jakoś zapragnełam szyć dla niej no i nie wyszło
mi nic materiał na zasłonki do jej pokoju chciałam przeciąć na pół i tak
przecinałam i równałam,że zostały mi wprawdzie równe ale 80 cm paski a miały
być 110 cm no i takie wąskie nie wyglądają ładnie nie tak jak chciałam
firany natomiast musiałam skrócić do wysokości 240 bo były 280 i skróciłam
powiesiłam i... o zgrozo ...zaniosłam natychmiast do krawcowej
a czapeczkę mikołaja dla 2 miesięcznej Mai uszyłam z polarku ładnie tylko że
nie weszła na główkę no to ją wcisnełam zrobiłam zdjęcie i już

  Firany, zasłony - szycie, gdzie w Mmaz?
Firany, zasłony - szycie, gdzie w Mmaz?
Witam szukam sklepu w Mmaz z firanami i zasłonami, który
jednocześnie oferuje ich szycie. Poradzcie gdzie są takie sklepy i
który jest najlepszy (tzn ma duży wybór tkanin, ciekawe pomysły na
aranżacje okien i oczywiście przystępne ceny). Będę wdzięczna za
wszystkie wskazówki !

  problem z dekoracją koćsioła i sali weselnej
wydawało mi sie, że wczoraj jak przejeżdżałam
przez MM to widziałam napis "dekorowanie
sali balowych" czy cos takiego..

napis ten umieszczony jest
nad sklepem gdzie szyja firanki
(przy tym malutkim bazarku obok
starego kościoła) na Warszawskiej :o)

wiec jeśli jeszcze szukasz to sprawdź
to sobie :0

  powiem Wam jak ja oszczedzam
Niestety czasy sa ciezkie i zmuszona jestem zyc dosyc oszczednie a poniewaz
lubie miec porzadne rzeczy tak wiec nie korzystam z roznych tanich sklepow a
raczej kupuje rzeczy uzywane. Dotyczy to np. mebli. Lubie starocie i sila
rzeczy kupuje stare meble na roznych targach staroci, allegro i e-bayu. Dotyczy
to tez mebli nowoczesnych np. wczoraj zakupilam bardo ladna bibioteke i dwa
biurka dla moich dzieci w bardzo dobrym stanie za niewielkie pieniadze.
Wyposazylam tez ostatnio moje mieszkanie w lampy i zyrandole kupione na
allegro. Uwielbiam perfumy, mam cala kolekcje i od pewnego czasu kupuje tylko
na e-bayu. Dzieciom kupuje tez duzo zabawek (power rangers itp.)na roznych
wyprzedazach.
Mieszkanie remontuje i maluje razem z mezem wlasnym sumptem. Robie abazury,
szyje firanki i zaslony, oprawiam artystycznie w ramki obrazki i w ogole
zajmuje sie cala dekoracja osobiscie.
Traktuje to jak pewna zabawe mam nadzieje, ze mi sie nie znudzi.
Czasami tesknie za czasami kiedy wydawalam bez liczenia. No coz wtedy nie
mialam rodziny i mieszkania z super kredytem.

  Rolety-gdzie kupić?
Możesz spróbować w sklepie z zasłonami i firanami Karo, który mieści się na
Andriollego w ciągu sklepów naprzeciw zburzonych pawilonów (tam, gdzie tpsa,
apteka, optyk, sklepy agd itp). Mają duży wybór materiałów i robią różne
aranżacje okien, rolety też szyją. Nie wiem, czy przyjeżdżają i robią pomiary w
domu. To ich strona internetowa: www.pph-karo.pl/index.php a w dziale
kontakt znajdziesz numer telefonu do nich.

  a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!!
juz tak szybko minelo??
Ja czuje sie dobrze, poza tym ze mam jutro badania na tolerancje glukozy, mam
nadzieje ze bedzie wszystko ok. Czasem czuje bol kregoslupa i wieczorem szukam
dobrej pozycji by zasnac z body pillow.
Ja duzo rzeczy mam juz kupionych: ubranek, pieluszek, buteleczek, kocykow,
kolderek no i wozek oraz high chair z babee tenda(pisalam o tej firmie na Mamy
w Stanach). Kupilam je na ebay bo nowe stanowczo za drogie i sie bardzo ciesze
bo osoby ktore ja maja sa na 100% zadowolone.
Nie mam jescze lozeczka, posiceli i roznych drobnostek. Zaczelismy chodzic na
szkole rodzenia. Bedzie trwala 7 tyg suma sumarum.
Baby shower bede miala 2 tyg przed porodem (okolo14 stycz). Nie podoba mi sie
ze tak pozno, ale przez ten okres swiateczny tak wychodzi.Lubie byc naszykowana
odpowiednio wczesniej.
W piatek tesciowa bedzie szyla mi piekne firanki do chlopczyka pokoiku, piekne
haftowane.

Co u pozostalych mam??

  maszyna do szycia
coz za zbieg okolicznosci :))))
wlasnie wczoraj skonczylam moje nowe superzaslony w sypialni - sa prze-slicz-
neeeee :))))). Ja szyje juz od lat i bardzo to lubie, czasem nawet nosze to co
uszylam i nikt nie zauwaza, ze wlasnoreczne :))). Firany szyje zawsze sama -
laze po sklepach i czekam, az te sliczne szmaty zostana przecenione z CHF 150
za metr na CHF 20 za metr i wtedy kupuje i szyje.
Pamietaj o tasmie u gory, zebys mogl zmarszczyc jak chcesz.

Xurek

  maszyna do szycia
dzianine nie rusze inna maszyna jak overlock. nawet w sklepie zagladam jak
overlock byl ustawiony i jakie nici byly uzyte....

wyjatkiem stanowia proste szwy (dwa razy do przodu i raz do tylu) do strojow
gimnastycznych, kiedy szew na byc tak samo mocny jak sama tkanina. normalnie
nici a zarazem szew jest nieco slabszy.

firanki to inna sprawa nigdy nie spotkalam sie z ucznikiem ktory nie sciaga
szwa o dl 5 mm (takim nalezy szyc zaslony i firany

  Gdzie w W-wie tanio i z fantazją uszyć firany?
Gdzie w W-wie tanio i z fantazją uszyć firany?
Serwus!
Od niedawna mam swoje mieszkanko i niestety jeśli chodzi o firany to mam
wybitnego pecha!
Szyłam 2 razy w Obi-tragedia!Za jedno małe okno zapłaciłam kupę forsy a efekt
żaden-tak dpradziła mi będąca tam Pani.Sęk w tym że brak mi pomysłó i
chciałabym znależć takie miejsce gdzie profesjonalnie mi dpradzą i nie drogo
uszyją.Zależy mi bardzo gdyż teraz chcę "ubrać"okna w salonie.
Dzięki !

  ORGANZA A ORGANTYNA
Z organzą i organtyną (właściwie organdyną) jest spore zamieszanie. Wielka
Encyklopedia Multimedialna podaje, ze organdyna to cienka sztywna przezroczysta
tkanina z bawełny. Z kolei w książce "ABC gospodarstwa domowego" (Muza)
znaleźliśmy informację, że bywają również organdyny z nylonu. Wygląda jednak
na to, że ta luksusowa tkanina, z której niegdyś szyto suknie odchodzi powoli w
przeszłość. Bezskutecznie szukaliśmy jej w kilku hurtowniach i znanych
zakładach krawieckich. Natomiast wszędzie oferowano nam bajecznie kolorowe
organzy, które wypisz wymaluj pasują do opisu organdyny. Są lekkie, cienkie,
przezroczyste, trochę sztywne i połyskliwe. Idealnie nadają się na firanki,
lekkie zasłony, lambrekiny, obrusy, poduszki itp. Pierze się je ręcznie, w
łagodnych płynach, w temperaturze nie wyższej niż 40 stopni i prasuje na mokro
niezbyt gorącym żelazkiem. Tak więc organza, jest prawdopodobnie młodszą
siostrą lub jak kto woli następczynią popularnej niegdyś organdyny. Jest
tańsza, może nie tak szlachetna, ale równie efektowna.

  Najlepsza maszyna do szycia!
Niezbędne minimum dla domowej maszyny do szycia to szycie do przodu, do tyłu i
na boki czyli zygzak. Wszelkie inne np. ściegi ozdobne, automatyczne szycie
dziurek do guzików, ściegi do szycia i obrzucania materiałów rozciągliwych,
nawlekacz igły, możliwość używania podwójnej igły, stopki do różnych funkcji to
fajne udogodnienia, ale zapewniam Cię, że można bez nich żyć. Ja uczyłam się
szyć w podstawówce na tzw. deptance (szyła do przodu i do tyłu), później
rodzice kupili mi elektryczną walizkową marki Łucznik (miała zygzak) i na tej
maszynie szyłam długie lata:ciuchy,pościele,firany. Teraz mam super sprzęt-
maszynę sterowaną komputerem, ma ponad 170 ściegów, pamięć, możliwość
projektowania swoich wzorów i takie tam różne bajery. Przyznaję,że wielu z nich
nie używam.
Moja rada dla Ciebie jest taka; określ sobie kwotę, jaką możesz przeznaczyć na
ten cel i wtedy zacznij rozglądać się po sklepach. Teraz jest kilka dobrych
renomowanych firm, każda ma kilka modeli przyzwoitej jakości w swojej ofercie.W
sklepie najlepiej poproś o instrukcję obsługi modelu, który wpadnie Ci w oko,
stań sobie gdzieś z boku i spokojnie zapoznaj się z jej możliwościami. Moje
doświadczenie uczy,że na kompetencjach obsługi sklepu w tej dziedzinie akurat
nie bardzo można polegać. Ja dowiedziałam się np. że maszyna szyje ściegiem
okrętkowym, a tak naprawdę chodziło o to, że ma stopkę do podwijania brzegów.
Życzę powodzenia!

  Śmieszne, absurdalne, dziwne nazwy
Esteta z Saskiej Kępy
Ha, jaki to zakład usługowy może nosić tak estetyczną nazwę??? Salon urody?
Fryzjer? Jubiler? Sklep z modą męską? Pracownia kapeluszy?
Otóż nie : )
„Esteta” z Saskiej Kępy (ul. Zwycięzców 25) to zakład szycia firan, zasłon,
poduszek i lambrekinów : ))
em.

  Czesc Wam!
Cześć! Szkoda,że to morze jest aż takie duuuuużżżeee!! Ja to dopiero zaczynam szyć-na razie uszyłam parę pieluch,parę podpasek i sukienki i piżamę..a i firanki...wolę szyć małe rzeczy...jakoś nie mogę sobie dać rady z dużą ilością materiału!!!Ucieka mi spod kontroli!!No i czasami ciężko znależć trochę czasu...zwłaszcza,że nie mam stałego miejsca na maszynę do szycia...zanim stół się posprząta itp.....Muszę jednak zacząć więcej szyć bo ubrania strasznie drogie tu. Kasia

  Moskiewskie realia - prośba o pomoc
To prawda. chyba każda kobieta i każda dziewczyna potrafiła szyć, cerowac, haftować robic na drutach.
Maszyna do szycia byla w każdym domu. Matki siędziały (przynajmniej moja zawze po pracy) i non stop cos robiła, serwetki, obrusy, szyla firanki, robila swetry, spodnie, sukieneczki, spódniczki, skarpetki, kapcie i takie tam.
Ponadto w każdej szkole był przedmiot pod tytułem "trud".
Chlopaki pracowali w slusarsko-stolarskich pracowniach, dziewczyny - uczyly się kroić, projektować, szyć, szydelkować itp.
Moja kalsa np liczyła 17 osób i nie było jak podzielić nas na dwie pracownie (pięciu chłopaków było w klasie, reszta- dziewczyny), więc dyrekcja stwierdziła, że chłopaki i dziewczyny bedą pracowac razem. Oczywiście w pracowni ślusarsko-stolarskiej. Stad każda z dziewczyn była w stanie obsłużyć "stanok", i "wytoczić" na danym urządzeniu "detal" o zadanych parametrach. Najpierw rysowanych schematycznie w zeszycie (jak na budowie maszyn prawie), a potem trzeba było to zrobić. Po dwóch latach po połaczeniu nas z kolejna klasą, zorganizowano dwie grupy. I były to juz typowo babskie zajęcia.
Nudnawe nieco - szczerze powiem

  Stało się: w LOT będą płatne posiłki
Pakowanie się
Wszystkie stewy są za tą sytuację odpowiedzialne. I te stare i te młode. Stare
uczą młode jak to trzeba robić. W Locie nie ma ani jednej stewy, która by tego
nie robiła (teraz lub kiedyś).
Najgorsze tylko to, że "pakowanie się", a także PUBLICZNE PRZYZWOLENIE NA
PAKOWANIE SIĘ stało się elementem polityki firmy. I ta firma na tym traci.
Pozostałe firmy jakoś radzą sobie z tym problemem. A w tej firmie najbardziej
żenujące jest to, że pasażerom np. nie poda się hot-towelsów, bo Supervisor
szyje sobie z nich firanki do kuchni (dokładnie miałam taką sytuację i nie
rozumiałam po co ta Pani chce, żeby jej przynieść wszystkie opakowania do B/C.)
Pazerne instruktorki i szefowe są gotowe zabrać do domu wiele rzeczy niż podać
paxom. I ta pazerność odróżnia tę firmę od innych.

  Firanki z gipiura stan Bdb
Firanki z gipiura stan Bdb
Tanio odsprzedam firanki w pelni uszyte..Po wypraniu nie trzeba ich nic
marszczyc czy ukladac wystarczy jedynie przypiac..
sa ta firanki typu drobny deszczyk na koncu wykonczone gipiura.. Stan
bdb..bez zaciagnien, przebarwien badz z zółkniec.. Szyte 2mc temu 3(250zł) a
ja chce mniej niz 1/10. Odsprzedaje gdyz po remoncie nie pasuja mi do
wystroju..

  co powoduje ze,,,,,,,,
Ten to nawet kanape z przodu ma. Warszawa zdecydowanie wplywa na radosc zwiazku.
Zwiazek wtedy nie szuka problemow tam gdzie nie ma, tylko wspolnie rozwiazuja
problemy Warszawy - dolewanie oleju, mozna wspolnie pomalowac karoserie w
kwiatki, szansa na spelnienie artystycznych zalet partnerki oraz technicznych
mozliwosci partnera. Wspolne pieszczenie Warszawy w zaciszu garazu moze stanowic
hobby na cale zycie, hobby, ktore tak mocno scementuje zwiazek, ze zadna
niedogodnosc nie pozwoli na jego rozerwanie. Kady dzien bedzie uplywal we
wspolnej trosce o Warszawe. Partnerka bedzie mogla szyc firanki do szybek,
partner bedzie mogl uszczelniac silnik. Nastepnego dnia wstana i w radosnym
sloncu zobacza dzielo swojego poprzedniego dnia i z satysfakcja rusza na podboj
tego smetnego szarego miasta zapelnionego agresywnymi rowerzystami.

  obowiązki domowe
Witam
Moja 14 letnia....
wtorki, czwartki i soboty sprzata cala kuchnie (tzn po sniadani,obiedzie i
kolacji)
poniedzialki,srody i piatki wychodzi po szkole z moim psem na spacer
sprzata swoj pokoj, robi sobie kolacje , zajmuje sie bratem jesli o to
poprosze, wiesza i sciaga pranie ze strychu, i pomaga dodatkowo w sprzataniu
mieszkania (6 pokoi i 2 lazienki) ale tylko wtedy jak ma dobry humor
Natomiast moja 11-letnia...
sprzata swoj pokoj i w te pozostale dni sprzata kuchnie i wychodzi z psem po
szkole,bawi sie z bratem i jego kolegami ( pilnuje), pomaga sporadycznie w
pracach domowych
Moj najmlodszy 5-letni...
sprzata codziennie swoje zabawki...i to na razie tyle
A ten najstarszy 37 lat( maz znaczy)
chodzi do pracy, robi zakupy ( uwielbia to robic -mowi ze sie odpreza hihih),
gotuje jak ma czas i zajmuje sie papierkowymi naszymi sprawami, naprawia auta,
rowery , komputery...
Ja....
Chodze do pracy ( 10 godz w tygodniu), sprzatam mieszkanie, w niedziele
kuchnie,wychodze rano i wieczorem z psem na spacer, odnawiam mieszkanie (
maluje,szyje zaslony,firany) oczywiscie pranie i gotowanie ( jak maz nie gotuje
hihih)Zajmuje sie tez agencja wysylkowa ( Quelle) i robie rozne roznosci na
kompie ( zdiecia w formie filmu lub film z kamery przegrywam na DVD ), no i
zostal jesczze nasz ogordek Wlasciwie...to ja chyba najmniej cos
robie....hihihi
Pozdrawiam
noie

  Usługi krawieckie w Ząbkach.
Usługi krawieckie w Ząbkach.
Jeśli ktoś z Was potrebuje skorzystać z usług krawieckich, polecam
konatakt do Pani Kasi z ul. Dzikiej w Ząbkach - tel. 796666290.

Szybko i tanio wykonuje poprawki krawieckie, szycie spodni i
gorsetów, szycie i obszywanie zasłon i firan. Profesjonalnie doradza
też w zakresie wykonywania dekoracji okiennych.

Super profeska - naprawdę polecam.

  Niedrogie prezenty świąteczne- otwieram
No dobra, to jednak ja.
Mam pomysł na pachnące woreczki do szafy (takie wypełniane potouri). Mam
kawałek firanki (została po szyciu firanek do kuchni) z taką fajną kratką, Z
tego uszyję woreczki i napełnię potouri. Takie woreczki dostanie moja mama i
teściowa.
Szukam przepisu na np. własnoręczne czekoladki.
Aha, jak można ozdobić zwyjkły słój po kawie, żeby w nim podarować np. perełki
do kąpieli??
Na pewno macie mnóstwo pomysłów, no podzielcie się!!
kalioppe

  To moze cos optymistycznego? :-)
ad.1 Atmosfera jest faktycznie fajna. Jak się za bardzo wszystkie nie użalamy
nad swoim losem...
ad.2 Nasze dialogi faktycznie stają się gg-owskie, ale to dlatego że akurat
nikt inny nie komentuje! Komentować, ale już!!!
ad.3 Firanka Lubemu się nie spodoba, bo jest niebieska, bo ma delikatny motyw
kwiatów (tulipanów, jeśli dobrze odgaduję intencję projektanta), bo na
rozejściu obszyłam ją granatową lamówka, która świetnie komponuje się z
granatem na meblach, bo to po prostu firanka, a facetowi nie przystoi zachwycać
się firanką, a ja chyba powinnam o tym pisać na forum "Kury domowe szyją
firanki", a nie tutaj:)

  Co warto zrobić dla domu?
Co warto zrobić dla domu?
Mam wymarzone własne mieszkanie! Robótki poszły w kąt, biegam po sklepach z
wyposażeniem i agd, przeglądam czasopisma remontowo-budowlane, obłęd w oczach
itp.itd.

Ponieważ nie mam żadnych szans skupić się na czymkolwiek innym niż
mieszkanie, podpowiedzcie mi proszę: co warto zrobić do domu?
Czy robicie te przepiękne, potwornie pracochłonne szydełkowe firanki,
serwety, obrusy? Zeszywacie patchworkowe narzuty, szyjecie zasłony, bieliznę
pościelową? Robicie ozdobne poduszki?
Chętnie bym coś zrobiła, ale żeby to było modne i/lub eleganckie...

  Co łączy rybki i kardiologię???
Witam Cie i najmocniej przepraszam.Wybacz ale nie mialam czasu na
kompa.Troche remontu w domu,pozniej zabralam sie za ta piekniejsza
strone czyli dopelnienie calosci ;) Szylam i szylam (glownie
firany,zaslonki no i cos na ksztalt kotary- a to do lozka
corki,z ''oknami,drzwiami...;)Troche tez wyszywalam w miedzyczasie i
tak wlasnie pracowicie uplynal mi czas.Oczywiscie pomijajac cale
zamieszanie dnia codziennego tj. pranie, gotowanie,
sprzatanie ,szkola...i ciagle czytanie ksiazek mojej corce.Ona je
wprost uwielbia,moze calymi dniami siedziec,sluchac i ogladac
ilustracje.A ja tak wasciwie to powoli juz zaczynam przygotowywac
sie do swiat.Wlasnie dzis kupilam swiateczne foremki do ciasteczek i
zamierzam w tym roku robic razem z corka ciastka z piernika ;)
Juz nie moge sie doczekac ;) A co u Ciebie,skonczylas to
tlumaczenie,jak zdrowie ,jak samopoczucie?
Swego czasu zaprosilam Cie do znajomych na ''fotosiku' ale pewnie
juz tam nie zagladasz.Pozdrawiam cieplutko ;)

  CENTRUM ZAOPATRZENIA BHP RATES Łuków.25 798-09-15
CENTRUM ZAOPATRZENIA BHP RATES Łuków.25 798-09-15
ŁUKOWSKIE CENTRUM ZAOPATRZENIA BHP
Polecamy Kompleksowe zaopatrzenie firm
PRACUJ BEZPIECZNIE NOŚ KASK NA BUDOWIE
ODZIEŻ ROBOCZA OD A-Z
OBUWIE ROBOCZE I OCHRONNE
RĘKAWICE OCHRONNE I ROBOCZE
FARTUSZKI,RĘCZNIKI,ART-BHP kaski,maski itp.
Wykonujemy usługi krawieckie: szycie firan,zasłon,pościeli,wszywanie
suwaków,overlock,wymianę podszewek,szycie zlecone,dopasowywanie
odzieży itp...
ŁUKÓW UL,Armii Krajowej 87 tel:25 798-09-15

  długi welon ???
długi welon ???
Jestem w rozterce.. czy któraś z Was miała lub będzie miała taki dłuuugi
welon, który ciągnie się po ziemi?? Jeśli tak to na jaką długość go szyjecie?
Ja cały czas chciałam mieć 1 welon krótki (dwuwarstwowy) i 1 długi
(jednowarstwowy)... Ale zaczełam tracić wyobrażenie - zastanawiam się czy
taki welon - cieniutki jak mgiełka będzie wogóle widoczny na zimi, czy raczej
może nie będzie przypominał firanki?? Może jeśli ten długi welon będzie
obszyty (jakiś delikatny wzorek) to będzie widoczny.?? hmm.. ile płacicie za
ten długi welon (ja wczoraj usłyszałam cene: ponad 400 pln.....
Dzięki z góry..
MAM STRASZNIE MAŁO CZASU NA PODJĘCIE DECYZJI...
Jeśli macie jakieś fotki takich welonów..to poproszę..

  Totalna zalamka....
To widzę że nie jestem sama...ja z kolei zachwyciłam się sukienką z kolekcji
Justin Alexander model 8102...zdjęcie jak z bajki..suknia kosztuje 4300
PLN..pojechałam 90 km zeby zobaczyc, byłam w stanie ją kupić..pomimo,że nie
jest za tania...stwierdziłam ze w ten dzień muszę pięknie wyglądać..Uwierz mi
nie poszłabym w tej sukni nawet gdybym ją dostała za darmo...materiał okropny
(kolor brudna biel. koronka jak z firanki)...będę szyła suknię ze
zdjęcia...Większość sukien na zdjęciu wygląda super, a w rzeczywistości
okropnie..

  dopadło
Och! jak ja bym się z takiej sytuacji cieszyła!
wreszcie wolność!.
Są wczasy, są kluby,
mam tyle hobby na które nigdy nie miałam czasu.
Ja mam tyle roboty, że nie wyrabiam.
Jak szukać pracy tego nie wiem.
Szukaj w ogłoszeniach w internecie.
Niedawno spotkałam koleżanke z pracy,
która ma wysoka emeryturę a pracuje,
bo jest pracoholiczką.
Gdzieś tam sobie znalazła, nie w swej branży,
ale ma motywacje wyjść z domu.
Co z kasą robi nie wiem.
Żyje luksusowo, zapewne.
Ja planowałam na starość być przewodnikiem wycieczek,
ale niestety zdrowie straciłam przez wypadek.
Jestem inwalidką.
Mam chorego męża, chore niepełnosprawne dziecko
i jeszcze jedno dziecko uczące się.
Dwa razy w tygodniu robię większe zakupy w markecie,
by było taniej.
Gotuje, zajmuje się swoim hobby.
Brałam udział w konkursach na ogródek,
niestety mam coraz mniej sił i to już odpada.
spaceruje z psem.
Teraz szyje synowi firany i zasłony.
Nie mam wnuków.
Na UTW, nie zapisze się , bo po co?
Nawet w pracy pod koniec swej "kariery" nie robiłam podyplomowych,
ani specjalizacji,
bo mi się to po prostu nie opłacało w sensie finansowym,
gdyż pracy miałam jedynie na pół etatu,
a takie studia to kosztują.
Zresztą tyle razy się w życiu przekwalifikowywałam,
że obrzydzenie mam do wszelkich uczelni.
Sama musisz pomyśleć co dla ciebie najlepsze,
gotowej recepty nikt ci nie da.

  Witam
Jestem gotowa się przedstawić :)
Skoro ktoś się do mnie odezwał w poprzedniej wiadomości, to jestem gotowa się
przedstawić na pierwszym dla mnie forum. Nie, no oczywiście czytać, to już
czytam Was od dawna, ale tak jakoś brakowało mi śmiałości... :)
A więc do rzeczy: "artystycznie" to zajmuję się teraz przygotowywaniem różnych
rzeczy dla mojej starszej córeczki (bo od 3 miesięcy mam dwie córeczki :)
Na przykład zrobiłam dla niej duży kartonowy domek, kartonowy teatrzyk,
kartonową książeczkę do nauki czytania :)), różne duże edukacyjne plansze, a
teraz cały przedpokój zawieszony jest wydrukowanymi ptakami obok dużego drzewa z
krepy. Jak mąż mnie poinstruuje to może uda mi się wkleić jakieś zdjęcia.
W domu wymyślałam ostatnio fikuśne firanki, pomalowałam doniczki - najgorsze z
tego jest to, że ja mam dużo pomysłów, ale żadnych zdolności manualnych...Więc
wykonanie tego wszystkiego jest raczej średnie. A już do szycia to w ogóle mam
dwie lewe ręce - stąd wymyśliłam matę edukacyjną dla mniejszej małej, ale resztę
zostawiłam w gestii mojej niani, która szyje na zamówienie. Poza tym piszę
bajeczki dla dzieci, a w pracy wymyślam przedstawienia dla dzieci.
No, tak - po długości tego tekstu można stwierdzić, że lubię pisać... dziękuję
wszystkim, którzy dobrnęli do końca :)
Pozdrawiam wszystkie Artystyczne Mamy bardzo gorąco!

konwalijka

  Program aktywizacji zawodowej osób po 50. roku życ
To prawda.Maja znajoma uczestniczy w takim czymś.Zaczęli od...dekoracji szkoły,w
ttórej będą mieli zajęcia.Szyli firanki i je zawieszali.Oczywiście w pokoju pani
dyrektor zawisły firanki lepszego gatunku.Potem było...przyjęcie z
cateringiem.Niby integracyjne.Ja pytam:po co?Za czyje pieniądze?Tak,że ten cały
kurs zaczął się w grudniu a dotychczas zajęć konkretnych nie mieli.Bo trzeba
było najpierw posprzątać po malowaniu,potem wnosić meble i urządzić gabinet
p.dyrektor,potem firanki,kwiatki itp.bzdury.I to za pieniądze z Unii!Ostatnio
moja znajoma mówiła mi,że mieli zajęcia z ... religii!I tak ma wyglądać Program
Aktywizacji Bezrobotnych?!Skandal!Po zajęciach z religii ,pożegnanie siostry
zakonnej,która to prowadziła oczywiście obowiązkowo z kawą i ciastkami.Na
koszt?Oczywiście Programu.I komu to ma służyć?Czego ci bezrobotni mają się
nauczyć?Sprzątania i zawieszania firanek?Ktoś wziął za to duże pieniądze.

  Z cyklu: mój wybór
4 ulubione knajpy Ewy Sokólskiej

1. 7 Pokus
Pub odkryła moja koleżanka, a ja niemal natychmiast go polubiłam. Drewniany,
ale w eleganckim stylu, wystrój lokalu sprawia, że dobrze się tam czuję. I
najważniejsze - mam pewność, że nikt do mojego stolika się nie przysiądzie.
Pyszne jedzenie!

2. Antidotum
Zawsze wielkim łukiem omijałam lokale, w których dominują ciemne kolory. Gdy
jednak trafiłam do Antidotum, okazało się, że moje obawy były nieuzasadnione.
Tam ciemne kolory ścian w połączeniu z ciemnymi stolikami bardzo dobrze się
kompunują. Polecam tę knajpkę wszystkim tym, którzy lubią miejsca z klimatem i
dobrą obsługą.

3. Castel
Wprawdzie wystrój lokalu jest nieco babciny (koronkowe firanki, obrusy,
starodawne maszyny do szycia itd.), ale właśnie to mi odpowiada. Miejsce bardzo
kameralne, doskonałe więc na spotkanie z przyjaciółką (lub przyjacielem).

4. Pijalnia czekolady Wedla
Ogromne okna i blisko siebie ustawione stoliki sprawiają, że prywatności tam
nie uświadczysz. Ale kto co lubi, a ja lubię czekoladę.

  Z cyklu: mój wybór
nekroskop88 napisał:

> 4 ulubione knajpy Ewy Sokólskiej
>
> 1.> 2. Antidotum
>> Tam ciemne kolory ścian w połączeniu z ciemnymi stolikami bardzo dobrze się
> kompunują. Polecam tę knajpkę wszystkim tym, którzy lubią miejsca z klimatem
i > dobrą obsługą.

ciemne stoliki, ciemne ściany.
Kiedyś będąc z moim narzeczonym we Francji zobaczyłam ślicznego białego jeepa
jadącego wolno ulicą. Spojrzałam do srodka i machnęłam karpia bo w środku.....
nie było kierowcy!!! Szturchnęłam mojego narzeczonego w bok mając nadal
rozdziwaioną ziapę i zpbaczyłam jak jego ziapa rozdziwaia się dokładnie tak
samo jak moja.
To nie archwium x i żadnej tajemnicy nie będzie. W śnieżnobiałym jeepie była
czarna skórzana tapicerka a w środku siedział czarnoskóry kolo bez koszulki,
który widząc nasze miny po prsotu się uśmiechnął... i my dopiero po tych
zębach...:)
czyli też się niezle wkomponował:O)
>
> 3. Castel
> Wprawdzie wystrój lokalu jest nieco babciny (koronkowe firanki, obrusy,
> starodawne maszyny do szycia itd.), ale właśnie to mi odpowiada. Miejsce
bardzo
>
> kameralne, doskonałe więc na spotkanie z przyjaciółką (lub przyjacielem).
>
> 4. Pijalnia czekolady Wedla
> Ogromne okna i blisko siebie ustawione stoliki sprawiają, że prywatności tam
> nie uświadczysz. Ale kto co lubi, a ja lubię czekoladę.
>
>

  rolety rzymskie
rzymskich nie widziałam w żadnym markecie - to takie na listeweczkach
wpuszchonych w materiał, podwijające materiał pod siebie, a poza tym mam
nietypowe okna więc muszę zamówić na wymiar. To raczej o jakiś zakład szyjący
firany mi chodziło, ale wszystkie do których dzwonię nie szyją - zwykłe białe
proste z płótna... może ktoś gdzieś zamawiał?
<http://www.rzymskie.pl/galeria/pages/rolety_rzymskie_16.html>

  WSZYSTKO NA KOZIĄ
WSZYSTKO NA KOZIĄ
Moj Szwagier od wielu lat prowadzi firmę, modelowania i szycia Firan i zasłon
"STOREX" w Częstochowie.
Firma znana jest na rynku, gdyż szyje Firany i zasłony dla hoteli, biur i
osob prywatnych.
Chętnie odda kilka sztuk dla Ośrodka na ul. Koziej....jeśli taka jest
potrzeba.

Prosimy o kontakt telefoniczny z właścicielem STOREX-U

Aleksander Nowicki.....ul. Zakopiańska 1. b

tel. 3620857.

  Historia mojej choroby
Cześć. No to dzisiaj daliśmy czadu. Okna pomyte, zasłony poprane i
dalej nic nie robię, bo ledwo się ruszam. Może jutro wypiorę
firanki, ale jedną muszę poprawić, i muszę w związku z tym wyciągnąć
maszynę do szycia. Trzeba nowe firanki i zasłony wyprasować i
powiesić, a nie wiem jaki będzie dzień, bo nasza psinka ma jutro
zabieg na nóżkę. Będzie po narkozie i nie wiadomo jak się będzie
czuła, oby nie miała rigoletto. Trudno coś zaplanować. Pozdrawiam
wszystkich.

  Maszyna do szycia
tijgertje,bierz te maszyne i ucaluj swoja polowke,
ze na taki madry pomysl wpadl.
Jak tylko dorwiesz sie do tej maszyny,sama nauczysz sie szyc.
A taki sprzet jest w domu potrzebny.

Mnie tez by sie taki prezent przydal,bo jak ostatnio szylam firanki w rekach,
to po tygodniu juz mi sie tych firanek odechcialo.
A maszyne mam w PL i sie ze mna nie zmiescila do auta jak ostatnio
wracalam.Dlatego nie mam juz zamiaru dluzej czekac i tez chyba kupie.

  poprawki krawieckie
Bardzo fajnie skracają spodnie w pasmanterii na Orzeszkowej - dżinsy
tak podszywają nie widać że były skracane.Spodnie dresowe też zrobili
mi bardzo porządnie. Kosztuje to chyba 12 zł. Naprawiają też dobrze -
świetnie radzą sobie z dziurami, szczególnie w swetrach - wcale nie
widać że coś było cerowane. Zwężają ,poszerzają, szyją firanki. Z
innych usług nie korzystałam. Najmniej zadowolona byłam z firanek, ale
może było w tym trochę mojej winy bo nie dokładnie wytłumaczyłam jak ma
być. Za uszycie długich firanek do trzech pokoi zapłaciłam ok 80 zł.

  Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać rozmiar?
Taaaaa. Niech żyją bawełniane cyckonosze, najlepiej od razu takie do karmienia, albo wściekle sztuczne, zabudowane po szyję, z ramiączkami na których można powiesić Pudzianowskiego, obowiązkowo miękkie i formujące biust w jakże pożądany i upragniony kształt stożków, celujących wszędzie, tylko nie do przodu. Jeśli ozdobione, to czymś w rodzaju firanki z mieszkania osiemdziesięcioletniej sąsiadki radiomaryjnej, która zakupy robiła dziesięć lat temu na ruskim targu, oczywizda. Wróg nr 1 - fiszbiny. Kolor podstawowy - trupi beżyk.
Potem już tylko należy się rozebrać przed ukochanym i przewidująco otworzyć drzwi, żeby się biedaczek nie zabił o nie w trakcie panicznej ucieczki. Względnie podłożyć materacyk, żeby miał się na co osunąć w omdleniu, nie z zachwytu bynajmniej.

  16.03.2006 - a ja mam już w pasie 111 cm :D
Witam,

wczoraj umalowalam (w koncu sama, bo jak zaczelam, to juz chcialam i skonczyc :-
) ) pokoik dla mojego maluszka. Wyszlo b. kolorowo i smiesznie. Troche jak z
filmu rysunkowego. Teraz jeszcze detale. Szkoda, ze dziur w scianach nie umiem
wiercic i musze czekac do wieczora na meza, bo juz bym to chciala mniec gotowe.
Szyc tez nie umiem, wiec mama musi mi przerobic posciele na firanki

MOze do weekendu sie wyrobimy?

I wtedy juz powkladam ubranka dzidzi do szaf, zakupie pieluchy itd., spakuje
torbe do szpitala i bede bez stresu czekac.

  czy ma któras z Was rolety rzymskie w mieszkaniu?
czy ma któras z Was rolety rzymskie w mieszkaniu?
sprawdzają się? polecacie?
są w miarę trwałe?
planuję w kuchni wymienić firanę na takie rolety i nie wiem czy warto
okno jest stare i niezbyt ładne,pod tego jedna kwatera pod
skosem,firana niezbyt mi tu pasuje - musze je czymś przykryć
znacie może krawcową króra szyje coś takiego?

  Dlaczego Miss Poland miala taki beznadziejny
kostium "wieczorowy" na Miss Universe2006?
Z przyczepionej firanki? Czyzby Francja promowala Francuzke jako sprzataczke?

No beznadzieja i zenada, nie macie tam we Francji szycia pieknych i eleganckich
sukni?
Nasza Polka miala fajny, oryginalny kostium i wygladala LADNIE, a nie jak ta
wasza tandetna beza na torcie!

Pauli

  Ja umiem sama - a wy?
Szyję, robię patchworki ...
ale już mniej mi się chce.. mimo że - bywa - jestem zadowolona z efektów.
Jak był kryzys, jako dziewczynka zrobiłam sobie sama 2 pary butów.
Szyłam już wtedy jakieś spódnice itp. Jestem Zosia-Samosia i denerwują mnie
osoby, które nie potrafią obszyć sobie firan mimo posiadania w domu maszyny do
szycia.
Farbowałam tkaniny, malowałam bluzki we wzory farbami do tkanin.
Szkoda, że na to wszystko trzeba sporo czasu. Chciałabym też duuuuużo czytać. :))
Ostatnio szycie nie sprawia mi przyjemności, ale to także dlatego, że nie mam
się gdzie z nim rozłożyć (duuuuży stóóóół - marzenie!) i dlatego, że jest
gorąco, a moje okno wychodzi na słoneczną stronę.
I marzę o overlocku, ale to za drogie na szycie domowe takie jak moje. Szkoda. :)

  Jak to się nazywa? Konkurs !!!
Milanez-materiał z któreko zakłady odzieżowe w czasach PRL-u z upodobaniem
szyły bieliznę
pika-chyba przepikowany materiał
fildekos-wełna wyglądająca jak jedwab
markizeta-materiał cienki używany na zasłonki, firanki
redingot-strój do jazdy konnej lub płaszcz damski
patentki- ?????

  Oddam FIRANY
Oddam FIRANY
... a raczej cały duży worek różnorodnych ścinków materiałów z firan i zasłon.
Małe i duże kawałki. Można spokojnie wykroić na małe okna lub tzw. "zazdroski"
bezpośrednio na szyby np. w kuchni. Lub idealne do szycia czegoś dla lalek czy
do uszycia strojów na bale przebierańców. Wyślę paczką (Mamie w złej kondycji
finansowej pokryję wysyłkę) lub można odebrać osobiście w Katowicach lub
Dąbrowie. Worek jest pokaźny, taki duży wór na śmieci.
Pozdrowienia!!!

  Olsztyn jest piękny cz.80
Po wczorajszych szaleństwach w Olsztynie, wchodze bardzo delikatnie, na
paluszkach , by nie zakłócać waszego spokoju i przywitam Was ukłonem.
Szepnę Wam tylko, że zabieram się do studiowania teraz strony suda.
A tymczasem słońce, słonce w Krakowie
Pewnie i u was slońce, słonce w mowie
Namaluje nam Olsztyn w miłych kolorach
Żółto- czerwone listeczki w borach
I olsztyńska jesień smuteczki przemieli
Sloneczko ludzkie serduszka ociepli i wybieli :)

Wiecie co, wpadłam na pomysł, że w Olsztynie powinny być dorożki, powinny stać
pod Wysoka Bramą, zamiast tej chałupki . Tak wozic turystów swoimi uliczkami.
No kto się zgłasza na taką przejażdzkę ? ;))))))))))

being - gniazdko jak gniazdko, nie ma co narzekać, są cztery ściany , okna i
drzwi, a reszta w waszych rękach. Juz widzę jak inka szyje firanki a Ty
zamieniasz sie w złotą rączkę ;))))Przecież krew u Was olsztyńska :)

Wodny patrol i szanty dziś są, wprawdzie stronka się otwiera lecz nic w niej
nie idzie.

  Dziwne, smieszne, urocze....
hahahahah!!! dobreee

Nasza znajoma prowadzi tu sklep z firanami, zaslonami itp, a z kolei
inna znajoma szyje firanki. To juz rozumiem dlaczego zawsze wszyscy
przychodza do nich1 Po prostu dziewczyny ciezko pracuja i dotrzymuja
terminow, a wszyscy inni sie obijaja )
Bachula, to moze ja ci zalatwie te firany po znajomosci?

  negatywy
Jeszcze raz sprawdzilo sie przyslowie: kazda pliszka swoj ogonek chwali
Mysle, ze Sarlo glownie pisze o Turcji sprzed kilkudzisieciu lat, pamietam jej
pierwsze posty na forum. W Turcji z tamtych czasow pewnie i nam byloby trudno
sie zaaklimatyzowac. Pamietacie Polske z lat 70-tych? Mlody narybek pewnie
jeszcze krecil sie w brzuszku u mamy, ale "stara" Polonia pamieta tamte
siermiezne czasy. Dzisiejsza Polska jest juz zupelnie inna, choc tez jeszcze
daleko jej do doskonalosci. Podobnie jest z Turcja, to panstwo zmienia sie w
szybkim tempie, a wzorce czerpie glownie z Zachodu, tak wiec my tez mamy tutaj
bezplatna dostawe do domu mebli, sprzetu bialego, firanki szyte pod wymiar i
zawieszane przez speca O ile zostana kupione w odpowiednim sklepie, bo tak
naprawde to nic nie ma darmo, ta usluga jest po prostu wliczona w cene
Kazdy kraj ma swoje plusy i minusy, to jasne. Zreszta tak naprawde, czy jest
gdzies na swiecie panstwo "Raj na Ziemi"? Cieszmy sie tym co mamy i nie
szukajmy dziury w calym

O, jak pokojowo jestem dzis nastawiona do swiata, prosze, prosze ) to pewnie
te delicje od Beatki i Kochanionkiej mnie tak oslodzily )

  Potrzebujemy nowej maszyny do szycia :)
Rapitus,ja mam 15-to letniego "łucznika"i nie zamieniła bym go na nową
maszyne...szyje wspaniale i zero napraw...jest ciągle w użyciu bo zawsze mam coś
do przeszycia.....to łaty na kolanach spodni ,to pościel ,to firanki...
ty lepiej napisz ,że przyjmniesz maszyne do szycia i nie zaznaczaj że nową

  Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV
No to dobrze, że chłop sie sam spionizował bo normalnie jak chłop przeina to
koszmarna sprawa awantura konieczna dla rozżedzenia atmosfery.

Co domebelków to ja ze szczerego serca polecam system POP z BRW tu link do ich
stronki, super zrobiona masz wymiary kolory i ceny każdego elementu.
www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?topcategoryId=15594&catalogId=10103&storeId=19&productId=10628&langId=-
27&categoryId=15849&chosenPartNumber=60089928
MAm nadzieje, że mi się udało go wkleić, bo strasznie długaśny.
Co do lambrekinów to są takie firano, zasłony czy jak to zwać, z materiału
upinane wymyślnie takimi ściąganymi taśmami.
www.ridex.com.pl/index.php?id=gfirany
Firmy zajmujące się szyciem moga zrobić ci taki marszczony wąski bardziej dla
dekoracji niż zasłonięcia. PAmiętaj to nie sypialnia tylko pokój dziecka, na
noc i tak zasłaniany roletą, możesz odsłonić część okna na dzień. W Ikea
naprzykład można kupić fajne tkaniny z tzw. resztek z beli, ja mam jedno wąskie
okno i bardzo mi się opłaca kupowac takie resztówki.

  Witam serdecznie!
Nie,nie śpię,trochę czytam posty,chcę zobaczyć o czym tu pisaliście aby być w
temacie.Długo nie będę siedziała,bo jednak podróż trochę daje się we znaki...A
jak tylko ewszłam do domu,to oczywiście zaczęło sie przywitanko z moim
Maxiem.Kotek był pod dobrą opieką więc byłam spokojna o niego .Już zupełnie
wydobrzał,leży oczywiście teraz niemalże na klawiaturze,aby być bardzo
blisko...Stęskniliśmy się za sobą.Ale wyprawiał harce!Najlepsza jego zabawa to
w ganianego-chowanego.No takie skoki wykonuje,że czasami obawiam sią aby coś
się nie stało złego.Najlepiej bawi się w podchody...chowa się gdzieś za
firanami,szafkami..i jak go szukam nawołując"a tu cię mam"...wyskakuje pędząc
i skacząc przez co się da,na łeb na szyję.Jest bardzo zabawny!Jutro popracuję
nad przesłaniem jego zdjęcia.A która to godz.jest u Ciebie?

  materiały na gobelin ?
Materiały darte -o nie tzn. o resztki najlepiej pytaj w zakładzie krawieckim.
Poszukaj firmy ,która szyje np. bluzki,oni maja różne ścinki.Sklep z firanami
ale muszą tez szyć firany,oni też mają dużo różnych ścinek.Nie wiem skąd jesteś
i co można by było Ci jeszcze doradzić.Trochę resztek po firankach mam i są to
całkiem długie kawałki.

  sklepy w Łodzi
zagłębie jak zagłębie, coś się może znajdzie... wielu zakładów już niestety nie
ma, ja bazuję na sklepach z tzw. resztkami, gdzie można kupić materiały z
końcówek produkcji (przy czym taka końcówka to np 100 m więc w detalu idzie
tanio a można coś wybrać). Od jakiegoś czasu nie szyję, więc nie jestem na
bieżąco, ale nadal istnieją: sklep na kilińskiego przy nawrot (w drugą stronę
kilińskiego niż poczta główna), sklep na tymienieckiego nr ? sklep dawnego
uniontexu chyba (jak się tu mieszka od zawsze to szczegóły umykają ) na pewno
pomiędzy piotrkowską a przędzalnianą. Dla pasjonatów firanek: kilińskiego przy
tymienieckiego, fabryka firan na kaczeńcowej. Są oczywiście inne punkty ale
często drogie - parę sklepów na piorkowskiej, kiedyś było stoisko w uniwersalu
na pl. niepodległości. jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę. pozdr.

  Zaczynam szyć więc się witam :)
witam
ja też jestem sztuka nówka, jeśli chodzi o szycie
mąż mi kupił łucznika i narazie uszyłam sobie firanki. ktos powie: też mi
wyczyn, a dla mnie to wielki wyczyn i jestem z tego dumna. boje się, że do
czegoś innego nie starczy mi cierpliwości, ale narazie mam dobre mysli.
więc życzę tobie i sobie powodzenia

  szukam wykroju czapeczki dziecięcej
No właśnie taka czapula, jak pod podanym przez Ciebie linkiem, byłaby super..
Tylko że nie podejmę się "skonstruowania" tego wykroju sama
Niestety, jestem samowystarczalna jeśli chodzi o szycie różnego rodzaju
prostokątów- firanki, zasłonki, kocyki, pościel itp. Natomiast kompletnie nie
mam zmysłu do wykrojów...
Co innego mieć gotowy wykrój i go wykorzystać (ewentualnie przeskalować)...

Gdybyś mogła podesłać mi te czapeczki dla lalki- może coś mi w głowie zaświta
Dzięki!
pozdrawiam

  szycie firan ozdobnych
szycie firan ozdobnych
czesc! szukam na necie stron internetowych na temat szycia firan- ozdobnych,
metod marszczenia firan .Chodzi mi glownie o firany na rzepy (sa takie
specjalne rzepy, ktore przykleja sie na framuge okna i do tego przylepia sie
firane już pomarszczona).niestety narazie nic specjalnego nie znalazlam -stad
moja prosba -jesli macie w archwiwach linki na powyzszy temat-prosze o
wlejanie.
za wszelka pomoc bede wdzieczna
Sylvii

  Jak poprawnie wszyć taśmę do firan lub zasłon?
Jak poprawnie wszyć taśmę do firan lub zasłon?
Zawsze robię to po swojemu, "na czuja", wg bieżącej koncepcji. Domyślam się
jednak, że jest jakiś standardowy sposób, który stosują zawodowcy..
Chodzi mi o taką plastikową taśmę szerokości np.5 cm z dwoma sznurkami do
marszczenia w środku i takimi szlufkami do przypinania agrafek.
Przyszywam ją najpierw u góry, tuż nad tymi szlufkami ale ok.4 mm od górnego
brzegu (taśmy), potem drugie szycie zupełnie na dole taśmy. Samą taśmę
przytwierdzam ok.2,5 cm poniżej górnego brzegu materiału.
Czy to jest ok? Czy może powinnam taśmę przeszyć jeszcze jednym ściegiem w
samym środku, między sznurkami do marszczenia? No i jak upinacie taką firanę
za pomocą żabek?
Wcześniej wszywałam taśmę na samym brzegu zasłony i żabką chwytałam zasłonę
razem z taśmą. Teraz wymyśliłam takie 2,5 cm wystawienie zasłonki powyżej
linii taśmy i żabkę zamierzam przypinać za samą taśmę (owe 4 mm od brzegu
taśmy do szwu).
Co Wy na to? Może można jakoś lepiej? Bardziej profesjonalnie?

Mam nadzieję, że powyższy opis jest czytelny i zrozumiały
Będę wdzięczna za naukę..

  jak równo uciąć firanę?
jak równo uciąć firanę?
to ma być jedna firana szyta z 6 pionowych pasów po 1,45m każdy (łącznie
prawie 9 metrów), mocno marszczona i podpięta po bokach.. mam już wszystko
pozszywane, wszytą taśmę u góry.. teraz muszę "tylko" wyrównać i obrobić dół..
wysokość to ok. 2,3m, materiał to organza kreszowana, przy tej długości
normalnie nie do ogarnięcia dla mnie..

wiem, że profesjonaliści szyjąc firany zaczynają od podszywania dołu, potem
wszywają taśmę marszczącą, ale już na etapie krojenia nie udało mi się uzyskać
jednej długości.. ten materiał po prostu ucieka i fruwa wszędzie
górę udało mi się zrobić idealnie równo.. nawet wystawienie ponad taśmę (moje
wymarzone 5 cm) wyszło perfekcyjnie..
tylko ten dół teraz...

help!

  jak równo uciąć firanę?
firanę szytą z czegoś podobnego do etaminy szyłam tak jak radzisz.. faktycznie,
dało się ładnie wyciągnąć nitkę i wyrównać materiał.. ale to było gładkie,
niezbyt ściśle tkane i dość miękkie w dotyku..

przy tej organzie, w dodatku kreszowanej i połyskliwej, nawet nie pomyślałam o
wyjęciu nitki.. ja tam po prostu żadnych nitek nie widzę to jest coś
sztywnego, koszmarnie zgniecionego (jak na szukanie pojedynczych nitek)..
aczkolwiek cudnie wygląda na karniszu

chyba nie pozostaje mi nic innego jak uciąć na oko, żeby w miarę wyrównać to co
mam.. ale jakoś nie mam serca wziąć się za to

Dziewczyny- dziękuję za pomysły!
pozdrawiam

  maszyna zwalnia obroty- co to może być?
maszyna zwalnia obroty- co to może być?
znowu mam problem z maszyną..
zauważyłam, że przy wciśniętym do końca pedale (przy maksymalnej prędkości
szycia) maszyna nierówno pracuje, tzn. raz szybciej, za chwilę wolniej..
potrafi zwolnić dość znacząco.. do tego mam wrażenie, że w momencie
osiągnięcia maksymalnej prędkości ta prędkość jest i tak mniejsza niż powinna..
z objawów dodatkowych to podczas szycia nasilił się taki specyficzny szum,
jaki pojawia się, gdy maszyna jest w trybie nawijania nici na szpuleczkę..

macie jakąś wiedzę na taki temat?
czy tam jest jakiś pasek klinowy czy inny podający napęd z silnika? czy to
mogło się zepsuć? naciągnąć?

nie za bardzo wiem co teraz zrobić- maszyna szyje dobrze poza tym co wyżej
napisałam.. jest na gwarancji.. wcześniej nigdy się to nie zdarzyło..
mam rozbabrane firanki, w kolejce czekają zasłony.. miałam nadzieję skończyć
to wszystko do świąt.. jeśli wyślę sprzęt do serwisu to wróci pewnie w nowym
roku (

  maszyna do szycia dla początkującej z ogr.budżetem
4 lata temu
kupiłam mojej mamie która b, duzo szyje maszynę ze sklepu Aldi w
Niemczech, dlatego ze moja 10 letnia szyje do tej pory a sporo
przeszła i coż , był to niewypał. Właśnie w tej cenie która jest w
lidlu. Teraz mama ma maszynę za 400zł z Quelle marki Privileg. Szyje
od 3 lat i jest ok, naprawde dużo szyje. Tego modelu nie ma juz w
katalogu ale do 400zł masz wybór kilku, tutaj. tą markę moge
polecić, może warto dołozyć troche więcej.
www.quelle.pl/pl/q4r/home/suche/?
EMBPERL_UID=:5e61a7a88d94131e670e0491117438d5

o tej maszynie z aldika z 1 linku własnie pisałam, wtedy była pod
nazwą lifetec. nie radze 3 razy się psuła i zawsze dostawaliśmy
nową, bo tak jest w niemczech nie naprawia się sprzętu który
kosztuje mniej nie 50 euro a ona kosztowała 49.
zerknij na linka a quelle.

Kiedys Aldi miał dobre maszyny, moja chodzi od 10 lat, duzo szyje,
ubrania , posciele , firanki, itp. dla mnie jest wystarczająca i nie
chciałabym nowej.

  Pomóżcie mi, proszę
Już maszyna dobrze szyje Powodem (chyba) była nieładnie albo za luźno nawinięta nić na szpulkę i być może maszyna za dużo pobierała dolnej nici. Wcześniej miałam taką sytuację szyjąc firankę, dodatkowo zrywała nić. Pomyślałam, że tak się dzieję dlatego że firanki są rzadkie, ale wczoraj szyłam gęsty materiał. Teraz już mogę dokończyć moje dzieło

  wykończenie szwów
Witam,
Jestem samoukiem i bardzo lubię szyć różnego rodzaju ozdoby do domu
takie jak firanki, patchworki, poszewki itp.
Też miałam starego Łucznika i kupiłam sobie maszynę do szycia z dużą
ilością ściegów w nadziei że wszystko na niej zrobię.
Niestety żadna maszyna nie zastąpi dobrego overloka, ponieważ
overlok posiada tzw. transport różnicowy co pomaga szyć materiały
rozciągliwe i przy zakupie takiego owerloka najlepiej sprawdzić to
zanim się go zakupi. Gdy zdecydowałam się na kupno owerloka
pochodziłam po różnych sklepach z maszynami i poprostu wziełam sobie
kawałki różnych elastycznych materiałów i prosiłam sprzedawców o
przeszycie kilku ściegów na różnych materiałach. Niestety nie zawsze
w sklepie chcą takie coś wykonywać. Na szczęście w Katowicach na
Mikołowskiej jest sklep z maszynami gdzie mogłam zobaczyć jak szyje
owerlok i zarazem wytłumaczono mi jak nawlekać taką maszynę i jak ją
ustawiać co bardzo mi pomogło bo wcześniej nie miałam do czynienia z
owerlokiem i była to dla mnie "czarna magia".
To tylę mogę doradzić. Pozdrawiam.

  wykończenie szwów
a_na, modeliste

czy możecie coś więcej napisać o tym overlocku, rozważam jego zakup i zależy mi
na każdej wskazówce. szukam overlocka który będzie spełniał takie warunki:
1.ścieg łańcuszkowy (na prawej stronie pojedynczy ścieg - na pewno wiecie o co
mi chodzi )
2.ścieg podwójny drabinkowy (czyli ja rozumiem ze to jest ten do podszywania np
dołu bluzki - na prawej stronie sa dwa ściegi)
3.możliwość szycia tkanin od bardzo cienkich po grubsze, np.obrzucenie brzegów
cienkiej firanki czy szyfonowej bluzki ale tez np. polaru
przepraszam że tak dziwnie to opisuje ale w tej chwili nie mam żadnego overlocka
i sama nie wiem czy te ściegi w ogóle służą do tego co ja myślę
ogólnie chodzi mi o maszynę na której uszyję bez problemu np. całą bluzkę z
dzianiny czyli łącznie z podwinięciem dołu, podwinięciem rękawów i wykończeniem
dekoltu oraz ładnie obrzucę óżnego rodzaju materiały od cienkich do grubych

  Jaka maszyna do szycia?
Jaka maszyna do szycia?
Witam!
Proszę o radę. Chcę kupić maszynę do szycia, taką na domowe potrzeby - do
szycia firan, zasłon, poduszek, spódnic, drobnych poprawek, obszywania.
Przeglądałam w internecie wiele propozycji, ale nie wiem, na jaką się
zdecydować. Chodzi mi o taką, żeby była dobra, łatwa w obsłudze i nie
kosztowała za dużo - tak do 700 złotych. Mam starego łucznika (29 lat), trzeba
go oddać do naprawy. Przedyskutowaliśmy to z mężem i stwierdziliśmy, że nie
warto, tym bardziej, że nie wiemy, jak długo mi jeszcze posłuży. Z góry
dziękuję za pomoc.

  podszywanie dużych firan - pomocy!!
podszywanie dużych firan - pomocy!!
Witam siły fachowe! Liczę na Waszą poradę w kwestii podszycia dużych
firan.

Kupiłam piękne, długie firany do salonu (kupa metrów tego była!),
porozkładałam po całej chałupie, odmierzyłam - z pomocą męża -
poznaczyłam, przycięłam, przyfastrygowałam taśmę marszczącą i
zabrałam się za przyszywanie. Wszystko zajęło mi bite 2 dni.
Przyprasowałam, taśmę zmarszczyłam odpowiednio, wylazłam z tym całym
majdanem na drabinkę, przypięłam jedną firanę i... okazało się, że
ŚRODEK LEŻY NA PODŁODZE!!!! Boki są dobrej długości. Zrobiło mi się
słabo!! Tyle roboty na nic!! Przypięłam kolejne i TO SAMO - ŚRODKI
FIRAN LEŻĄ! Na pewno źle je odmierzyłam.

Znajoma (która trochę zajmuje się szyciem) powiedziała mi, że ona
nie rozkłada firanek na podłodze, tylko odmierza jeden bok, a potem
wyciąga nitkę na całej szerokości firanki (osnowa czy jakoś tak się
to nazywa) i potem według tego "tunelika - dziurki" podszywa. Ma być
równo i koniec.

Czy to dobry sposób - poradźcie proszę, bo muszę coś z tymi
spapranymi firankami zrobić! Jakie macie sposoby na podszywanie
firan, żeby wszystko było równo, ładnie? Baaardzo liczę na rady
doświadczonych w tym temacie kobitek! Z góry dziękuję i pozdrawiam!

  kurs szycia firan-kraków?
kurs szycia firan-kraków?
jestem na etapie szycia firan -kilka już w swoim życiu uszyłam, ale jestem
totalnym samoukiem. miałabym kilka pytań, chciałabym podglądnąć
profesjonalistów, np. jak uniknąć marszczenia się (kurczenia)firan po obszyciu
ich po bokach.Jak prawidłowo powinno się wszywać taśmę marszczącą, a może są i
lepsze rozwiązania.
Pozdrawiam i liczę na wasze sprawdzone już pomysły.

  Witam i mam pytanie do warszawianek
Witam i mam pytanie do warszawianek
i warszawiaków
Gdzie w Warszawie mogę kupić części do starego Łucznika? Ja
osobiście nie szyję, ale właśnie teraz wykorzystuję moją mamę do
szycia zasłon, firan, obrusów itd. w nowym domu. Niestety w
pożyczonej maszynie spalił się przewód łączący pedał z maszyną, a
starszyzna plemienna żąda też nowego paska klinowego. Przeszukiwanie
forum, panoram firm i innych yellow pages niewiele mi dało, więc
proszę o namiary na jakieś punkty z częściami zamiennymi.
Pozdrawiam

  szyjemy same
w Empiku i internecie

Witaj!

Widzaiłam na zywo w Empiku , na dziale hobby ze trzy pozycje o
szyciu firan i zasłon - przegladałam je i wydały się wartosciowe.

Te same pozycje znajdziej na stronach netowych empiku ,nawet
przysyłąją do domu .

Nie były zawrotniedrogie - ok 25 zł.

Pozdrawiam Magda

  wycięcie firany
Domowym sposobem - naszyj taśmę do marszczenia i powieś firanę w
taki sposób w jaki ma być później marszczona.

Zaznacz dokładnie środek firany (rozumiem że to ma być os symetrii
dla głównego wycięcia ) i wytnij nozyczkami na mniej wiecej wysokosc
głownego wgłebienia i tego mniejszego z boku.

I teraz zdejmij firanę i zrób to co radzi Vivictoria .

Moja rada zabezpieczy Cię przed zbyt płytkim lub zbyt głebokim
wycieciem fal (czesto wyobrazenie ma sie nijak do rzezcywistosci po
wycięciu) a rada Vivictorii zapewni zachowanie symetrii.

W zaleznosci od wielkości oczek , najlepsze tego typu efekty będą
przy organzach i woalach - mozna oblamować cała długosc obcietej
firany .

Jest to szalenie proste jeżeli uzyczesz stpoki do lamowania - po
prostu wkładasz tasmę ze skosu i tkanine w stopkę i szyjesz bez
problemu . Jeżeli chcesz uniknac zbyt słodkiego efektu (tasmy w
pasmanteriach sa satynowe czyli błyszczące ) mozesz sama przygotowac
tasmę ze skosu z wybranego materiału lub czasem da sie kupić
bawełniane , matowe tasmy skośne.

W internetowym sklepie "To i owo "kupiłam fantastyczne kształtki do
robienia samodzielnie taśm skośnych .

Powodzenia

  Burda - i co jeszcze?
Burda - i co jeszcze?
Burdę znają chyba wszyscy.
A Annę? Kupujecie ją może? Zastanawiam się czy warto.
W tym samym wydawnictwie mają też "Szycie krok po kroku" czy jakoś tak. Znacie?

Oglądałam ostatnio "Dianę" - chyba - ale mnie nie zachwyciła. Beznadziejny papier.

I jeszcze pytanko - czy istnieje jakieś czasopismo dotyczące użycia tkanin w
domu? Wiecie -pokrowce, zasłony, firany, abażury, narzuty itp. itd.

  stopka lamownik
stopka lamownik
Czy istnieje stopka lamownik do regulacji, chodzi mi o to, żeby można było
nią przyszyć różnej szerokości lamówkę (szyje firany). Czy trzeba mieć do
każdej szerokości lamówki osobno stopkę . Tu zwracam sie do dziewczyn co
szyją zawodowo firany bardzo proszę o radę i z góry dziekuję

  stopka lamownik
dziekuje za waszystkie odpowiedzi . Jutro dzwonie do ETI dopytam się konkretnie
czy napewno bedzie pasować do mojej maszyny .
vera_lynn jak szyłam krótkie wersje czegoś z lamówką to stopki też nie
potrzebowałam , nawet nie szpilkowałam , tylko pod maszynę . Teraz mają być to
firany ,a w życiu chodzi o to, żeby sobie usprawniać wszystko co sie da .
Pozwoli mi to zaoszczędzić czas .

  Tkaniny z Ikea - do czego się nadają??
Ja kupiłam materiał na zasłony, zwykły beżowy z wytłaczaną kratką. Przy
krojeniu i szyciu klęłam na toto strasznie. Zero nitki prostej, materiał jakby
ukośny. Te wytłaczane kwadraty to mi się w ogóle nie zbiegały jak zszywałam dwa
kawałki. Po praniu strasznie ciężkie do prasowania. Kiedyś kupiłam materiał też
na zasłony i na firanki, wzór w tulipany. Z nim nic nie było. Fajnie się szył i
po paru latach eksploatacji wyglądają jak nowe. Także różnie, jak się trafi.

  szukam firmy montującej karnisze
FIRANY.COM.PL na rynku na starych tychach.

profesjonalnie zalatwisz tutaj wszystko co jest zwiazane z wystrojem okna:
aranzacja u klienta, szycie i wystroj okien (firany, zaslony, rolety, karnisze)
... i oczywiscie MONTAZ KARNISZY.

tutaj jest link: www.firany.com.pl

  Maszyna do szycia Warszawa
Maszyna do szycia Warszawa
Może znajdą się na tym forum mamy szyjące dla swoich pociech? Pytałam już na
forum "sama szyję", ale tam jest bardzo mały ruch.
Zamierzam kupić maszynę do szycia w cenie do 500zł, prostą, łatwą w obsłudze,
bezawaryjną, z dobrym serwisem w Polsce. Do tej pory szyłam tylko ręcznie,
więc nie wiem nawet co taka maszyna powinna mieć. Może możecie mi doradzić na
co zwrócić uwagę i jakie funkcje są przydatne w maszynie.
Będę szyć zasłony, firany, ciuszki dla dzieci np polar, dżins itd. Raczej nie
planuję haftowania, czy szycia ocieplanych kurtek.
Czy w Warszawie są sklepy z dużym wyborem sprzętu i fachową obsługą?
A może znacie strony www producentów gdzie można się czegoś dowiedzieć?
Próbowałam szukać w wyszukiwarkach, ale nic nie znalazłam.
Bardzo dziękuję za wszystkie rady
Pozdrawiam

  czy takie pomysł ma szanse na powodzenie ?
Popieram gorgolkę.W małym miasteczku może byc ciężko.A ja do tej pory dojeżdżam
do takiego punktu na duzym gdanskim osiedlu,na którym kiedyś mieszkałam i który
świetnie prosperuje.Pracują tam dwie panie oprócz włascicielki.Ale szyją tam
zasłony i firanki,narzuty na łózka,obrusy,robią przeróbki i naprawy dla
dorosłych.Za wymianę zamka w spódnicy zapłaciłam 17 zł w tym zamek,za wymianę
zamka w polarze męża 20 zł,w tym zamek.Jesli chodzi o rzeczy dzieciece
zaniosłabym do naprawy np dobrą kurtkę z zepsutym suwakiem.Nie naszywam
łat,dzieci mam wymiarowe wiec nie trzeba dopasowywac,zniszczone rzeczy
dodzierają na podwórku więc właściwie wszelkie naprawy odpadają.

  co smieszniejsze teksty :)
szósta klepka jak Cesia wracając do domu zastaje Hajduka na klatce schodowej:
"Stanęła nieruchomo, drętwiejąc z wrażenia. Oczywiście, nie mogła się odezwać
ani słowem. Płomienny rumieniec wylał się na jej policzki i szyję, a w głowie
kołatała się jedna tylko myśl: 'rozmazało mi się oko, rozmazało mi się oko,
rozmazało mi się oko'"

to rozmazane oko mnie powala po prostu, zawsze! No i oczywiście w klepce
nieśmiertelny "pyszny makaronik"

Ida sierpniowa, jak mama Lisiecka przyszła do Borejków po obliczeniu kosztów
zniszczeń dokonanych przez Idę.
-obliczyłam straty. Wszystko razem wyniesie jakieś 800 złotych.
-To chyba za wiele - wybuchnęła Ida - O ile pamiętam Jarek i Marek nie byli tego
dnia spowici w złotogłów.

Pulpecja, dzień ślubu Idy, wieczór.
-Boże wszechmogący!!! - wybuchnęła Ida, zaciskając pięści. Nie, to nie do
wytrzymania: stoją tu i gadają, łupią w karty i obmacują firanki - oto jak ma
wyglądać jej noc poślubna!

  Poznajmy się;)
Cześć, podczytuję Aranżację Wnętrz i Was, czas się przedstawić. Mam na imię
Edyta, 30+, mąż + 2synków, mieszkam na wsi-sypialni w zachodniej Polsce. Jestem
czynnym zawodowo inżynierem - menadżerem. Od zawsze dekoruję, maluję meble i
okiennice, bawię się ogrodem i ..zbieram anioły. Mój ojciec tworzy domową
cepelię, rzeźby, tkaniny-gobeliny, teraz instalacje przestrzenne, brat bawi się
masą papierową, dzieci malują, ja bawię się przestrzenią, szyję firanki,
zasłonki, kapy i poduszki. Mąż cierpliwie znosi to wszystko i w prezencie
przynosi kolejnego anioła, aniołka, aniołeczka. Do obrazu całości należy dodać
psa, mini-sznaucera po tuningu oraz dwie gwiazdy kocice-zazdrośnice. Plany
domowe na najbliższe 2-tygodnie - wszelkie siły w kierunku przebrania domu na
czas świąteczny - tradycyjnie, dekoracje najpierw przedświąteczno-mikołajkowe
już w weekend przed 6 grudnia, aby po dwóch tygodniach przejść do sedna -
ustrojenia świąteczno-bożonarodzeniowego. Pozdrawiam wszystkich, którzy lubią
upiększać szarą rzeczywistość. E.

  ..widok z okna
Patrząc na datę, niesamowity. Okna pootwierane na przestrzał i fruwające za
oknem firanki. Średnio niebieskie niebo z białymi obłoczkami. Bardzo ostre
granice światłocieni. Południowe strony willi jaskrawo oświetlone , zachodnie
prawie czarne. Zielone trawniki, po których gonią pieski ( ( ). Lekki
wiaterk. O właśnie idzie rodzinka...rany, 10 stopni, a oni okutani w kożuchy
zapiete pod szyję, futrzane czapy i szale. Koszmar. Biedne dzieci. Wszyscy
kroczą dumnie i dystyngowanie, choć dziś nie niedziela. ) Ale ich sprawa jak
się chcą umartwiać, tylko te dzieci...jakieś takie smutne. O, chłopczyk
ściągnął grubą wełnianą czapkę, mamusia mu ją natychmiast ubrała z powrotem.
I jak dzieciaki mają nie chorować?

  Dekoracja okien- szycie firan, zasłon, lambrekinów
Dekoracja okien- szycie firan, zasłon, lambrekinów
Firma zajmująca się szyciem firan, zasłon i innych dekoracji
okiennych. Zapraszam na stronę www.art-styl.info do
obejrzenia moich realizacji. Szybko, profesjonalnie i w przystępnej
cenie- to moje motto. Serdecznie zapraszam.

  Suknia:drozsza czy tansza?
wiadomo ze markowe sukienki sprowadzane z paryża czy hiszapanii beda droższe,
ale to nie cena wyznacza ich wartość w Unii zarabiają wiecej niż my dlatego
wiedzą że sukienki zejdą. Uważam ze polskie firmy szyją równie dobrze zwłaszcza
że materiał często sprowadzają - jest taki sam jak w tych drogich markowych.
Zresztą cymbeline i madonne też szyją polskie krawcowe przeciez nie wysyłają
każdej sukienki do szycia za granicą. Ja początkowo tez gotowa byłam zaszaleć
ale np. sukienki Cymbeline to wg mnie szmaty - przynajmniej w salonie W
katowicach - brudne, koronki jak z firanki - zero przyjemnosci z mierzenia. A
np salon Sophi w Zabrzu - sukienki do mierzenia czyściutkie i ceny moze tez nie
niskie ale tanszcze od tych zagranicznych. Więc kupie tam.

  zaloba po mamie
zaloba po mamie
Stalo sie to tak szybko dla mnie za szybko. Mama byla chora na raka
zlosliwego jelita grubego miala 50 lat stalo sie to tego roku 28 kwietnia.
Chorba postapila tak szybko nie bylo mnie wtedy przy niej jakpowoli gasaa
byla przy niej moja mlodsza siostra i brat oraz tata. Tak mi jej brak nie
moge w nocy spac przypomina mi sie caly czas ona :nasze wspolne zakupy szycie
firan, jazda rowerem do lasu uwielbiala chodzic na grzyby.. Nie wiem jak
sobie z tym poradzic ciagle o niej mysle i ciagle w to nie wierze...

  czy przeczywają
czy przeczywają
Czy chorzy przeczuwaja ze to juz niedlugo nadejdzie? Moja mam kilka dni przed
smiercia byla z tata na cmentarzu prosila go by jak umrze pochowal ja na
wzgorzu, ze chce miec zielony kostium to byl jej ulubiony kolor. prosila by
siostra ja i brat by nikt nie plakal. Do konca nie znala prawdy ze ma
przerzuty. Czasem zastanawiam sie, czy lekarze maja racje nie mowiac prady w
przypadku mojej mamy ciesze sie ze nie wiedzila tego ze ma przerzuty zalamala
by sie, a tak to do konca wierzyla ze chemioi radioterapia pomoga ja tez w to
wierzylam mowilam jej ze jeszcze zobaczy jak za pare miesiecy bedziemy
jezdzic razem do lasu na grzyby i szyc firanki.. ona sie tylko usmiechala i
nic nie mowila. Jedyne co chciala to miec wiecej sily i móc chodzic... by
nikt kolo niej nie skakal jak to twierdzila. jednak czula ze to juz niedlugo
nadejdzie. Jak tobrze ze znalazlam to dorum tutaj pisze i pisze tak sie
ciesze jak ktos mi cos milego napisze i rozumie to co ja czuje. Ale nie wiem
jak mam sobie poradzic z tym ze mysle caly czas tylko o niej nie ma dnia by
tak nie bylo. Najgorszy jest wieczor nie nawidze tej pory ... Przepraszam za
bledy ewentualne..

  Przyjmę zamówienie na produkcję
Przyjmę zamówienie na produkcję
Odzierzy roboczej, medycznej, firan, zasłon, pościeli, pieluch
ściereczek itp
Prowadzę działalność gospodarczą, posiadam dwie
nowe stebnówki oraz overlock, przemysłowe. Wieloletnie doświadczenie
w szyciu.
Lubuskie/okolice lubska/Żar/Z.góry
takamala8791@gazeta.pl

  Dyskryminacja kobiet z dziećmi.
Dzięki, że wierzysz w moje siły. Jednak faktem jest że pracy jest
mało. Umiem szyć nawet na przemysłówce. Ostatnio uczyłam się szycia
firan. Ale nie wiem czy jest gdzieś jakiś zakład produkujący np
lambrekiny, bo to fajna sprawa i mogłabym wykonywać taką pracę z
miłą chęcią..

  pozazdrościłam Mambie
pozazdrościłam Mambie
i oto gasze pudło i biore sie do pieknego garkotłuctwa. Jak wpadne w faze, to
może mnie tu nie byc kilka dni, bo będe sprzątac, gotowac i szyc firany,
wrócę gdy skończę, czyli za jakis tydzień tak na oko, bo w moim domu zawsze,
ale to zawsze jest kupa roboty i końca nie widać

  śmieszne nawyki ludzi
- poprawiam firanki, muszą być równo
- ktoś tu pisał o papierze toaletowym, że nie lubi jak koniec jest blisko ściany
- ja znowu mam odwrotnie, nie lubię, kiedy ktoś powiesi papier odwrotnie i
przestawiam, oczywiście tylko u siebie
- rano wstaję, włączam respirator - czyli komputer, potem robię kawę, a potem
dopiero idę do ubikacji
- kiedy oglądam coś w tv zawsze muszę jeszcze coś robić, np. haftować (takie
dziwne hobby ;)), czytać gazetę, książkę
- robię kilka rzeczy naraz (jestem bliźniakiem, to chyba przez to) - robię coś
na kompie, telewizor włączony, w pralce się pierze a ja w między czasie jeszcze
myję naczynia... na komputerze mam włączone 3 różne okienka + poczta
- muszę być przykryta po samą szyję - zawsze, ale za to kiedy jest ciepło mam
nogi i tyłek odkryte - ale góra przykryta być musi ;)
- i jeszcze kilka innych by się znalazło

  Szukam niedrogiej, sprawnej i słownej krawcowej
Gość portalu: OLI napisał(a):

> WITAM.USZYCIE NP,SPÓDNICY Z PODZEWKĄ 40ZŁ. DROBNE PRZERÓBKI ,SZYCIE
> FIRAN, ITP. KATOWICE OS,WITOSA .BARDZO POLECAM :)

Bardzo proszę o bliższe namiary.Będę niezmiernie wdzięczna od momentu likwidacji punktu przy ul Mościckiego nie znalazłam drugiej takiej Pani:)Może sie uda tym razem:)

  drażnią was czasem teściowe?
To twój facet powinien ze swoją matką porozmawiać i poprosić by nie komentowała
każdego etapu waszego remontu (to jak siedzenie nad krawcową i komentowanie
każdego etapu szycia kiecki), nie zapraszała ludzi bo dezorganizuje wam to
remont i zabiera cała satysfakcję z tego co robicie. Skończycie to zaprosicie.
Na razie szlaban. Na niegrzeczne uwagi na temat zasłon, firan czy ręczników nie
reaguj, mów,że całe szczęście że nie wszystkim podoba się to samo bo co byśmy
krytykowali :)

  szycie firan
szycie firan
Witam,
jak widzimy teraz w oknach pojawiają się coraz to nowsze trendy
uszycia firan.A to "woda" a to "roletka" z kokardami,z oczkami
itd.
Chciałabym zmienić sobie teraz wystrój okien ale nie chciałabym
korzystać po raz kolejny z salonów firan tylko chciałabym sama je
uszyć. No ale muszę znaleźć jakąś dobrą hurtownię gdzie można
kupiś "firanę z metra".Czy znacie taką?
Interesuje mnie okolica P-nia lub Kalisza,
pozdrawiam

  generator pary
Nie mam ale widzialam w pracowni, w której zamawialam szycie
firanek. Podobno fachowo nazywa sie to "stacja parowa" i kosztuje
około 600-800zł. Pani bardzo sobie to chwaliła, a ona naprawdę ma co
prasować, firany i zasłony bywaja ogromne. Też myślę o zakupie tego
cudeńka, bo prasowanie to mój koszmar. Podobno mozna pieknie
uprasować nawet wiszącą na wieszaku koszulę, i to metodą
bezdotykową.

  Krawcowej szukam...
Krawcowej szukam...
prywatnie....i niedrogo rzecz jasna...

chcę obszyć zasłony, firanki...
skrócić sukienki, spódnice, spodnie...

uszyć proste sukienki wg mojego własnego pomysłu z zakupinych przeze mnie
materiałów...

najchętniej Targówek, Bródno, Praga..

znacie, polecicie...?

nie musi być zawodowa krawcowa...
szukam Pani, która potrafi i lubi szyć, no i potrafi cos doradzić jakby co...

  margines...........
wim wim, kiedyś dłubałam ale to było baaaardzo dawno temu. I od jakiegoś czasu
ckni mi się za tym całym szydełkowaniem, haftowaniem, wyszywaniem, szyciem itd.
Ale firanki!? to już wyższa szkoła jazdy! no no. Tylko podziwiać!

i popatrz! rozbudziłaś moje ochotki :)))

  margines...........
weekenda......
Moge Cie nauczyc, szydełkowac i na drutach i co tam jeszcze , szyc też , mam
stare firanki przez siebie robione, i serwety, ostanio mam fiolka (dla
odstersowania, wywalam wszystko z szafy i od nowa piore i krochmale, i wlasnie w
czasie tego, szalu, znalazlam moje firaneczki wlasnie je wykrochmalilam i teraz
prasowanko i powiesze, sliczniaste sa.

  obszycie firan na Ursynowie
Na ul. Kazury (nie pamietam numeru, ale obok jest w bramie kiosk z lotto) jest
krawcowa Magda - super robi takie rzeczy a takze roznego rodzaju ubrania, itd.
Ja dawalam jej zlecenia na: skracanie, obszywanie, i doszywanie roznych rzeczy
do firan, skracanie i zwezanie spodni (regularnie) szycie bolerka do sukienki
slubnej, dopasowywanie kiecek ciazowych, skracanie kiecek, itd.
aha i kobieta nie jest droga.

  Konfrontacja z szarą słoniną
Konfrontacja z szarą słoniną
Pani Tessa Capponi opowiadała o Polsce w sposób poniżający mój kraj i
ludzi,którzy tu żyli.Brud,głód i ubóstwo - oto jej poglad na Polskę. Nie
zgadzam się z nią i jestem jej opowieścią oburzona.Mówi o onas Polakach i o
Polsce w sposób pogardliwy,i nie wiem w ogóle dlaczego jednak tu
została.Pamietam tamte lata,miałam wtedy 32 lata i dwoje dzieci,ale nie byłam
wtedy głodna, moja zamrazarka była pełna, mój dom był czysty,zadbany,a meble
miałam takie cudne,których nawet dziś nie mogę nigdzie wypatrzyć. Domy moich
znajomych,sąsiadów były tak samo wypielęgnowane,krawcowe szyły nam firanki i
zasłony z żurnali i nie widziałam nikogo mieszkającego w trzy rodziny w
mieszkaniu i ubikacji wspólnej i jeszcze innych perypetii. Myślę,że jej mąż
był mało zaradny,jak i jego rodzina,ze żyli w takich warunkach.Najbardziej
rozsierdził mnie ten urzędnik ze złotym zębem i brudny- tak to opisała pani
Tessa. Żenujące.Jak można tak to opisać. Może był skromnie ubrany,ale wybacz
Pani Tesso, Polacy są czyściejsi od włoskich facetów ,gdzies tam na prowincji,
a Polki mają lepsze i zadbane mieszkania od niejednej Włoszki. Znam to z
własnych obserwacji,ale nigdy nie umiałabym w taki sposób generalizować jak ta
Tessa Capponi. Powinna pani wyjechać z Polski, bo pani pogarda dla mojego
kraju i ludzi jest olbrzymia...adieu

  do dyskopatów szyjnych
Mam wielopoziomową dyskopatię /po badaniu-rezonans magnet./
Wyraźnie odczułam jej skutki,gdy jechałam rowerem po tzw. kocich łbach.
W ciągu paru minut rozmazał mi się obraz, musiałam prowadzić rower, bo bałam
się,że mogę wpaść pod samochód.
Innym razem niosłam w obu opuszczonych rękach bagaże o wadze do 2 kg.
Ponownie nastapiło rozmazanie obrazu, zawroty głowy.
Lekarz okulista stwierdził,że to, nie problem oczny.
USG naczyń szyjnych na szczęście nie wykazało zmian.
Przyjmowałam chemiczne leki przez ponad 6 miesięcy, ale nie wiele pomogły.
Najlepiej pomógł mi Ginko Biloba /nalewka z miłorzębu japońskiego/.
Do nabycia w aptece za około 7.00 zł.
Po tym miłorzębie, nie mam problemu z zimnymi dłoniami i stopami.
Od tego czasu upłynęło półtora roku, stan nie pogorszył się, ale gdy położę się
spać, po bokach lewego oka widzę błyski.
Lekarz okulista stwierdziła,że błyski są od dyskopatii.
Staram się nie wykonywać energicznie ruchów głową.
Do zawieszania firan proszę o pomoc.
Gdy patrzę na telewizję lub czytam,to stosuję poduszki ortopedyczne pod kręgi
szyjne/mam ich z 3 rodzaje/, aby podeprzeć szyję.
Gdy doszła rwa barkowa, nosiłam kołnierz z gąbki /do kupiennia w sklepie z
arykułami medycznymi/.
Trzeba umiejętnie i powoli podnosić się z pozycji leżącej.

  uszyłam sobie firany:)
uszyłam sobie firany:)
no tak mnie naszło, natchnienie miałam.
dostałam tanią organdynę i hejka-wyszły cudowieńkie.
mam z górki na firany, nie cierpię ich ściągać do prania, zbiorowisko
kurzu.No ale oko cieszy.
Palce troszku pokaleczone[od prucia, zle zeszyte ], rano stwierdziłam, ze
tylko ta jedna u dzieci i koniec z szyciem ale efekt taki, że poszłam po
następny kupon i jutro szyję do kuchni i łazienki.
ach nie ma to jak dowartościować się samej

  uszyłam sobie firany:)
Oczyma wyobraźni widzę, że piękne )))
Zdolna z Ciebie babka, ja skończyłam szycie na ubrankach dla lalek. Podobno
niezłe były, bo szyte na maszynie Singera! Moja babcia była krawcową. Szkoda,
że na mnie zamiłowanie nie przeszło, bo mam tyle okien, że już fortunę wydałam
na firanki (((

  siostra narzeczonego-pewien problem
Moj slub byl dokladnie taki sam jak twoj wszystko za wlasn pieniadze a ni
rodzice meza a ni moi nic nam nie dali moi nie ze nie chcieli al tak sie
zlozylo ze nie mieli , a moja tesciowa spiaca na kasie ani grosza - a to
dlatego ze postawial swoje warunki na ktoree a ni ja a ni jej syn sie ni
zgodzil oczywiscie swojej coreczce to weselisko wyprawila - suknie na zamowieni
szyla w super saloonie - ja mialam uzywana odkupiona na nowa mnie niee stac
bylo na weselu byli tylko najblizsi zadni tam ciotki - wujki 10 woda po kisilu
zaledwie 30 osob na tyle nas stac bylo ale jesli jest tak jak piszesz to jak
bys o mnie pisala ale moje malzenstwo ma juz 8 lat i cigle slysze Betusia naj-
wszystko co kupuje , robi, i pierdzi zawsze jest naj ja natomiast bez guscie,
chodzaca w szmatch byle jakich, dzieci zle wychowane - zle ubrane, zle karmione
poprostu wszystko jest nie tak , ale juz sie przyzwyczailam duzo lez wylalm
czasami mialam jej tak dosc ze w ogole do niej nie chodzilam, nawet na swieeta,
moj maz na pocztatku jak kazdy niczego nie widzial - slepy , ale w koncu
zobaczyl ze to nie ja mam obsesje ze oona mnie zle traktuje tylko tak jest
naprawde , zreszta jak pare razy u mnie byla z wizytacja - nie z wizyta to
potem znowu byla litania , zle urzadzone miszkanie , brzydkie firany itd nie
tak jak Betusia antyki w domu , kuchnia za 30 tys, itd, sorry ale na pocztaku
ni stac nas bylo na takie rzeczy a ona ma duza wieekszy staz niz my no i
dostala posag..... od mamusi- tesciowej, pisac bym mogla tak non stop - takze
raczej radze sie uodpornic na tego typu teksty, nic nie zrobisz jej coreczka
zawsze bedzie naj a ty jestes dla nie obca i tyle pozdrawiam zycze duzo
cierpliwosci.

  mini maszyna
Dziękuję za zainteresowanie, ale
nie zamierzam szyć misiów, żakietów, firan, bo ich nie używam, stosować innych
ściegów niż najprostszy, uczyć się szyć ani nikt w mojej rodzinie nie miał
nigdy maszyny do szycia

Chodzi mi o to, że czasem coś się rozpruje, poszewka czy coś, a jest mi
niewygodnie biegać daleko do krawcowej. Chciałam tylko wiedzieć, czy ktoś cos
takiego ma i czy się po tygodniu nie jest do wyrzucenia. A na normalna maszyne
nie mam miejsca. Ale i tak dziękuje

  kim jesteście?
Pozwolę sobie wykazać, że ta reguła ma wyjątki.
Ja jestem co najmniej trzecim pokoleniem robótkującym.
Szydełkowania i drutowania nauczyła mnie babcia, bo miała więcej czasu, niż
pracująca zawodowo mama.
Babcia - szycie (w tym płaszcze), druty, szydełko (wstawki bawełniane do
pościeli, serwety, firany), haftowanie.
Mama - jw - ale głownie szycie.
Ja - haft (gł. krzyżyk), szydełko i druty. Szycie - zdecydowanie NIE (ale za to
skończyłam kurs kroju i szycia w przeciwieństwie do ww).
Moja córka - NIC

  Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek
Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek
Kiedy chodziłam do podstawówki (klasy 1-3) każde dziecko miało swoja
mydelniczkę z mydłem i ręcznik, trzymaliśmy to w klasach.
Jeśli rodzice chcą, by łazienka była ładniejsza, to niech zapłacą więcej na
Komitet Rodzicielski albo podejmą się remontu.
Nie rozumiem podejścia 'bo mi się należy.'
W naszej szkole rodzice razem z nauczycielką zaplanowali i przeprowadzili
remont klasy, mamy szyły zasłonki i firanki, ktoś inny malował. Co się
zmieniło przez te 19 lat, że już nie mozna się dogadać, tylko trzeba aferę robić?

  Gdzie można kupić ładne firanki?
eurofirany na piotrkowskiej -
www.eurofirany.com.pl/sklep/lodz.html
szylam tam firany do sypialni. niezwykle pomocna byla p.Dorota.
spedzilam tam chyba z godzine albo i lepiej zanim wszystko
ustalilysmy. ja nie potrzebowalam akurat ich pomocy w upinaniu
(firanka byla wg mojego projektu, wiec nie jakas bardzo
skomplikowana). bardzo polecam ten salon. wiem, ze jesli nastepnym
razem bede robila wymiane firan w domu, to na pewno skorzystam z ich
uslug. pelen profesjonalizm.

  18.09.2010
pcimcia999 napisała:

> ię oburzyło: " jak to bez welonu, bez oczepin?", więc stwierdziłam, że może jed
> nak się nie upierać i jakąś firanę zapodać na głowę

Panie w salonie: panie w salonie to właśnie pchają coś nie widząc potem tego w
akcji. Pamiętaj jedno: na weselu nie będziesz stała sztywno całą noc jak w
salonie przed lustrem, tudzież jak modelka na foto...Tylko będziesz się ruszać i
ruszać.Sztywne halki się szyje oddzielnie i jak spódnicę zakłada. Musi być
specjalny sztywny tiul-naszywany na materiał warstwowo. Moja halka taka sztywna
skubana jest,że jak ją zdejmuję to można ją postawić ot tak .
Pomysł koloru bolerka super - kurczę i potem możesz je mieć do sukienek innych
bo będzie inne niż białe bo w kolorze tej kokardy .
Firanę zapodaj jak najbardziej i polecam nad kokiem - jak już welon to go
eksponować, smętnie wiszące jak kucyk pod kokiem średnio wyglądają.
A bukiet - musi też pasować do Twojej figury np. zasłanianie wiechciem kwiatów
drobnej sylwetki wygląda niezbyt .No i nie chciej ciężkiego bukietu bo się
umordujesz.

  Nie szyjemy z materialu klientki- a co to?
prunilla napisała:
> Czy to jakies nowe praktyki w uslugach?

Prunilla, ja nie jestem specem, ale dla mnie to nic nowego. Moja suknia też była
szyta z materiału krawcowej; powody są zapewne takie, jakie przedstawiły
dziewczyny powyżej- umowa z hurtownią.

Z innej bajki- szyję sobie raz na jakiś czas firanki do domu. W ćwierćmilionowym
mieście, w którym mieszkam, nie znalazłam żadnego zakładu, który uszyłby
firankę z powierzonego materiału, a to chyba jest jeszcze łatwiejsze niż uszycie
prostej nawet sukienki?

  Nie szyjemy z materialu klientki- a co to?
kaga9 napisała:
>
> Z innej bajki- szyję sobie raz na jakiś czas firanki do domu. W ćwierćmilionowy
> m
> mieście, w którym mieszkam, nie znalazłam żadnego zakładu, który uszyłby
> firankę z powierzonego materiału, a to chyba jest jeszcze łatwiejsze niż uszyci
> e
> prostej nawet sukienki?

Hm, to dość dziwne... W moim mieście rodzinnym, nieco ponad
pięćdziesięciotysięcznym, w tzw. przeróbkach krawieckich obrębią Ci każdy
materiał, jaki każesz.

  Stary, szary welon-da się wybielić?
też miałam welon mamy. Hm, jej nie był szary. Przechowywała go w ciemnej szafie.
Ale i tak na ślub uprała go ręcznie delikatnie w Vizirze co go bardzo
odświeżyło. Aha i w taki rozrobiony proszek do prania firan potem go wzięła
namoczyła - chyba, żeby sztywniejszy się stał. Nic się nie stało z nim.
Elegancko mi na ślubie posłużył. Bardzo fajna opcja z tym założeniem welonu mamy
- ja Cię z tym popieram gorąco .
Z innej beczki: w dniu ślubu pożyczyliśmy parasol do zdjęć, z koronki z salonu
gdzie szyto mi suknię. Przynoszę go do domu złożonego. A ten szary jak nie wiem
co! przecież to będzie widać na fotach. A on w salonie zamiast przykryty folią
to tak sobie wisi zawsze i nic dziwnego że kurz łapie i to rozłożony wisi. No i
dwa dni przed ślubem namoczyłam go złożonego w brodziku pod prysznicem w
rozpuszczonym tam Vizirze. Skubany wybielał jak nie wiem co . panie w salonie
zrobiły oczy jak oddawałam,że taki bielutki. Ale bardzo ostrożnie to robiłam. No
i zasugerowałam im,żeby pod folią go trzymały bo będzie to samo.

  Kastracja a nerwica zna ktoś taki przypadek?
Kurcze, myślałam o tym, żeby go nie wypuszczać ale jeśli masz
wychodzacego kota to pewnie wiesz jak bardzo będzie protestował...
Kiedys był chory, dałam mu leki, których ubocznym efektem było
lekkie uspokojenie i postanowiłam że nie bedzie wychodził bo
osłabiony refleks może przyczynić się do jakiejs tragedii. No i sie
zaczęło! Łaził, wrzeszczał, wieszał sie na firankach, wskakiwał na
meble i telewizor, wieszał sie pazutrami na forelach i żaluzjach w
oknach, zrzucał z parapetu wszystko co było do zrzucenia, miałczał
przeraźliwie, w końcu pozrywał wszystkie firanki w domu, postanowił
wyjść przez okno uchylone (lato było)i zawiesił się za szyję w
szczelinie okiennej - musiałam biec z odsieczą. I to się działo na
lekach uspokajających! Nie ma takiej siły, żeby kota, który jest
przyzwyczajony do wychodzenia od tego szybko odzwyczaić
Postanowiłam, że będę mu powoli ograniczać to wychodzenie i zamiast
wyjść 3-4 razy dziennie wypuszczę go raz lub dwa, może w końcu sam
uzna, że nie chce mu się żyć życiem kota osiedlowego...

  23 - Maciej
"My cousin Vinny"
Baby z GUSu juz mnie znaly i wiedzialy ,ze czekam na Jolke.
A Jolka mnie czesto uprzedzala ,zeby zadnych zadym nie robic,bo jej kierowniczka
tez na ten przystanek wychodzila i nie chciala ,zeby caly GUS paplal tylko o
niej.
W takim tloku nie musisz zapinac kozucha pod sama szyje i zawsze pomagalem jej
z tymi duzymi guzikami.
A ona wiedziala juz,jak rozgrzac mnie do czerwonosci i zakladala fioletowy
kostium i botki na futerku.
Jaki by snieg nie padal,nie zapinalismy sie do samego domu.
Wygladala wtedy troche jak Marisa Tomei w komedii "My cousin Vinny".
Prawie ze z takim tupetem,z tym ze mniej rozkapryszona.
Lekki kopiec na glowie,zawsze tajemniczy usmiech(Mona Lisa przy niej ,to jeden
wielki smetek) i rozesmiane oczy.
Zly bylem na Jolke jak cholera ,ze nie zdala na studia i nawet widzialem,ze sie
nie przykladala.
Chcialem jej pomoc,ale ona jakby wiedziala,ze nie da sobie rady.
Wtedy bylo rzeczywiscie sie trudno dostac,studentow bylo 3 razy mniej niz teraz.
Teraz byle lebiega,co robi dwa bledy ortograficzne w jednym zdaniu tez
studiuje,a nawet w wypadku Uli ma dwa fakultety.
Kabel mial osrodek wypoczynkowy w Broku nad Bugiem i tam tez mozna bylo pohulac
na tym spedzie i sponiewierac sie do oporu.
Cala wiocha miala dwie knajpy,z tym ze jedna,ta ladniejsza ,przy moscie i od
ktorej schody prowadzily wprost nad rzeke byla sezonowa.
A juz za mostem na Oczku i dalej na innych jeziorkach stroj kapielowy byl
zakazany.
Jak przechodzil facet z synem,to dzieciakowi oczy reka zakryl,za to jemu oczy
jak zarowy chodzily jak slimakowi na szypulkach.
Swobody zycia na terenie osrodka za dnia nie mozna bylo uzywac,bo firanki w
oknach byly raczej symboliczne,a ludzie jak na zlosc zamiast pukac do drzwi to
do okien podchodzili.
Poza wiec wyczynami sportowymi na Oczku i jeziorkach ,z wszystkim co najlepsze
czekalismy na wyjscie ksiezyca.
Czasami na discach widac bylo miejscowe razowki,ktore czesto gesto kupo
chodzily,bo ten caly Brok,to bylo takie zadupie,ze po sezonie to tam nie tylko
psy dupami szczekaly ale i muchy kluczem lataly.

  DEKORATORZY / ARCHITEKCI / PROJEKTANCI = LINKI
Dekorowanie okien.Aranżacje wystroju okien,szycie
firan,zasłon,lambrekinów,narzut,poduszek,upinanie u klienta,montaż
karniszy.Tel.0503069354 Białystok

  ZASŁONY / FIRANY / TKANINY DEKORACYJNE = LINKI
Kraków ZASŁONY / FIRANY / TKANINY DEKORACYJNE
W Krakowie polecam www.zafiro.pl
Duży wybór tkanin i pomysłów, szyją też świetnie.

  ZASŁONY / FIRANY / TKANINY DEKORACYJNE = LINKI
www.aga-dekoracje.pl Kompleksowo i solidnie. Od karniszy, przez tkaniny
dekoracyjne, firanki, zasłony, szycie równiez montaz i upięcie.

  Aranzacje okna - jakies pomysly?
Aranzacje okna - jakies pomysly?
Czesc. Mam pytanie w kwestii aranzacji okien - czy znacie moze jakies strony
internetowe, magazyny, gdzie cos ciekawego, niekonwencjalnego moznaby
podpatrzyc?

Powiem szczerze, ze jestem mocno zdruzgotana wynikami poszukiwan i
odwiedzinami sklepow zajmujacych sie szyciem zaslon. Oferta tychze pozostawia
wieeeeele do zyczenia. Materialy okropne - kolorystyka i wzornictwo rodem z
PRLu - zero pomyslu, wszystko na jedno kopyto, siermiezne i jednostajne,
kolory bure.

Upinanie zaslon to juz inna historia - kroluja rozwiazania podstawowe, czyli
wzorzysta biala firana (o od lat nie zmienianej fakturze) + po bokach dwie
zwisajace zaslony w burym kolorze - czyli tak jak u naszych rodzicow i
dziadkkow pol wieku temu. Sa tez rozwiazania "bufoniaste", czyli girlandy
poupinane pod sufitem, falbany typu "wies spiewa i tanczy".

Zajrzalam do linkow polecanych tu na stronie - niestety, to samo :( Jestem
zalamana. Nigdzie nie mozna podpatrzyc ladnych zaslon ze swiezych, ladnych
materialow, upinanych w pomyslowy i ciekawy sposob - ja niestety nie mam
zmyslu do dekoracji, czasem podpatrze cos w gazecie i wiem, ze firanki inne
niz "PRLowskie" istnieja! Dlatego chcialam sie oprzec na czyims
doswiadczeniu. Niestety - kazda propozycja sprzedawcow, z ktorymi rozmawialam
wzbudzala we mnie zgorszenie i wesolkowatosc. No po prostu nic nie mozna
kupic. No nic :( Materialy, ktore mi sie podobaly to te, ktore ma w ofercie
Almi Decor, ale ceny sa kosmiczne np. 250 zl za metr. Nie wierze, ze tansze
materialy MUSZA byc brzydsze. Wiec dlaczego tak jest? Dlaczego stylistyka,
ktora kroluje jest az tak siermiezna? :(

To samo z dywanami - probowalam znalezc cos prostego, eleganckiego - nic i
nic. Wszystko we wszywane wzory albo szlaczki-zygzaczki. Dywan jednobarwny
znalazlam JEDEN w calym wielkim sklepie. Sprzedawca byl zdziwiony - przeciez
takich dywanow nie ma! Cala Polska ma to samo w domu! Nie moge. Czy tez macie
takie doswiadczenia? Moze ja w zle miejsca chodze?

Przepraszam, musialam sie wyzalic :(

  WYKONAM
Zajmuję się dekoracją okien.Aranżacja wystroju okien,szycie
firan,zasłon,lambrekinów,narzut,poduszek,upinanie u klienta.Białystok
tel.0503069354

  Szycie zasłon i firan - gdzie w Warszawie
Szycie zasłon i firan - gdzie w Warszawie
Kto poleci sprawdzoną osobę lub firmę do szycia firanek i zasłonek?
Z góry dziękuję.

  Szycie zasłon i firan - gdzie w Warszawie
fajna hurtownia firan i załon jest na górczewskiej. za skrzyżowaniem z
Lazurową po lewej stronie. bardzo duży wybór i tam też szyją.

  Szycie zasłon i firan - gdzie w Warszawie
znalazłam wizytówkę firmy szyjącej firany i zasłony. Firantex Bogumiła Skonka
ul. Konwaliowa 6 tel. 811 04 33, 0-602 278 377. Powodzenia

  Najbardziej lubię wątki, które nie mają sensu....
makbrajd napisał:

> będziemy się kochać?
> robić placki ziemniaczane?
> oglądać telewizję?
>
>
> będziemy szyć firanki do domu z bali

  Firanki, zaslonki
cześć.rewelacyjny salon na mokotowie ul odyńca 69 .firma nazywa sie
NEPO.świadczy kompleksową usługę,ma własnych
projektantów,karnisze,zasłony,firany ,narzuty,szyją i upinają.
adres www.nepo.com.pl

  gdzie w W-wie tanie firanki i zasłonki
lubie te ikeowskie i firanki i zaslonki. poza tym wybierasz sobie material a
oni za 10zl obszywaja jaki rozmiar chcesz. ja np. mam niewymiarowe okna wiec
tylko szycie.

  gdzie można kupić systemy do rolet rzymskich?
w sklepach z szyciem firan są w powszechnej ofercie, jest kilka systemów ale są
drogie, w Ikei sa systemy do ekranów przesuwnych.

  Eurofirnay
zlozylam zamówienie parwie dwa miesiace temu wplacajac zaliczke, najpierw
odwiedzily mnie panie a'la projektantki, które wcale nie sa projektantkami
tylko po prostu to robia bo robia, w moim nowoczesnym mieszkaniu, bardzo trudno
sutawnym nie zaproponowaly mi nic funkcjonalnego, w rezultacie pomysl byl moj,
nawet koloru tkanin do scian nie umialy dobrac, to co zaproponowaly, okazalo
sie totalnym nieporozumieniem, podczas monatazu karrniszy przywieziono mi
material, który na tle scian wygladal okroponie, wiec kolejny material musialam
wybarc sama bo panie stwierdzily e jeste bardzo trusnym kilentem
montaz karniszy nastapij w ciagu dwóch tygodni, bardzo sparweni i czysciutko,
od temtego czasu zamowienie mailao byc wykonane w ciagu dwóch do 3 tygodni, ale
minaleo juz 5 i nic, oczywiscie po dwoch tyg telefonowalm o skleu i nic nie
bylo wiadmoe, po 3 rowniez, weic w koncu rozmawialam z zast kier sklepu,
któremu powiedzilam że jesli w ciagu trzech dni moje zamowienie nie zostanie
wykonane to rezygnuje , i tez nic, nawet nikt do mnie nie oddzownil, bylam tam
wczoraj pytac halo o co chodzi - na to panie sie mnie pytaja no wlasnie o co
pani chodzi?jestem pani trudną klientka i tyle:)))jestem trudna bo nie podobal
mi sie kolor firan:)ha ha, okazalo sie ze moje zamowenie nawet nie poszlo do
realizacji, i panie zaczely sie mnie pytac czy pamietam co wybralam i jaki byl
projekt to one do piatku to uszyja, ha aha ha to ja mam pamietac, to wspanilae
pani projektanki braly wymiary i zapsisywaly projekt i materialy, za to im
zaplacima!!!
poczekam do piateku, jak nie zrobia to zarzadam demontozu karniszy,
zaszpalchowania dziur i zwrotu zaliczki!!
co to za traktowanie klneta, biorac pod uwage ze miala tam zostać ponad 2 tys,
a nie 200 czy 300zl.....
nie polecam tego sklepu
wybór maja duzy ale nie zlecajcie szycia niczego!!!!!

  firany, karnisze, meble
ja polecem sklep internetowy www.monika-design.pl. Są tam ciekawe
wzory firan i mebli i fajne materialy. Szyją pod wymiar, doradzają.

  Benedykt XVI ma nową, dłuższą sutannę
B16 nosi Lederhosen
..i dlatego nie bylo widac nogawek.
Ale dlaczego u Niemca taka rozrzutnosc? Po co od razy nowa szyc sutanne skoro
ta krotka mogli przedluzyc dodajac u dolu modna falbane-firane.

  Co byscie robili gdybyscie nie pracowali?
Kurczę, jak ja zazdroszczę tym wszystkim, których nie muszą obchodzić żadne koszty utrzymania. I szyją sobie firany - dla przyjemności. Bez zlośliwości - ot, taka refleksja...

  szycie zaslon i firan
szycie zaslon i firan
czy ktos z Was zna moze polska krawcowa ktora szyje zaslony itp? Ceny za
uszycie w sklepach typu heytens sa po prostu horrendalne!